(Heineken) Open’er Festival?

fotografia za: opener.heineken.pl
.
W dniu dzisiejszym Sejm przyjął poprawkę Senatu do nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, dotyczącą zakazu sprzedawania alkoholu niskoprocentowego podczas takich imprez - a należy do nich także Open’er. “Za” głosowały PO, PiS i PSL, “przeciw” jedynie klub Lewicy.
Pierwotnie sprzedaż niskoprocentowego (poniżej 4,5%) alkoholu (w tym piwa) miała być zakazana jedynie jedynie na imprezach o podwyższonym ryzyku zagrożenia aktami przemocy. Sprzedaż na pozostałych imprezach miała być warunkowana zezwoleniem. Na początku marca Senat wprowadził do nowelizacji poprawkę całkowicie zakazującą tego handlu.
Konsekwencje wejścia w życie tej ustawy są zróznicowane. Ta najbardziej widoczna to zniknięcie stoisk z piwem z terenu festiwalu (nie wiemy, czy już w tym roku, to zależy od prędkości mechanizmu ustawodawczego i istnienia ewentualnego vacatio legis). Co oznacza najprościej, że nawet tego piwa, na które dość często widzowie Open’era narzekali, się nie napijemy.
Sprawa jest jednak poważniejsza - nie znamy bowiem stanowiska Heinekena w sprawie dalszego sponsorowania Open’er Festival, a o ile konkretne kwoty są objęte tajemnicą biznesową, wiadomo, że jest to znaczący wkład w budżet festiwalu. Być może umowa sponsorska ma długi horyzont - taki właśnie jest najwłaściwszy w wypadku sponsoringu podobnych imprez, ale nie wiemy, czy Heineken nie zmieni podejścia w trakcie jej trwania, postawiony pod ścianą przez polski Sejm.
Czy musimy się obawiać o festiwal? Z jednej strony, słowa Heineken i Open’er Festival współistnieją od kilku lat i wryły się w świadomość milionów Polaków, co oznacza wielką marketingową wartość tego połączenia. Niemniej, sytuacja gdy Heineken łoży na festiwal, na którym nie może sprzedawać pod swoim logo żadnych produktów, nosi znamiona pewnego kuriozum.
Ostatnią nadzieją jest prezydent Lech Kaczyński, ale jak wiemy, nie zwykł on postępować odmiennie od linii partii, z której się wywodzi. Dodatkowo, kluby, które głosowały za przyjęciem poprawki wprowadzającej ten zakaz, mają zdecydowaną większość, pozwalającą odrzucić prezydenckie weto.
O rozwoju sprawy będziemy na bieżąco informować. Nasz osobisty komentarz do niej jest krótki - jeśli dobrze rozumiemy tekst ustawy: objęcie koncertów i festiwali tym zakazem to idiotyczne, niezgodne z europejskimi standardami posunięcie, którego efektem zapewne będzie tylko wzmożone picie PRZED wejściem na teren imprezy i utrudnienie ludziom życia.
marzec 20th, 2009 at 12:56
Takie rzeczy tylko w Polsce.
Jak to mówił Adaś Miauczyński - “JA PIERDOLE”.
No to będzie Coke Open’er Festival Gdynia.
marzec 20th, 2009 at 13:36
Co za idiotyzm ;/ Ten kraj mnie dobija.
marzec 20th, 2009 at 13:43
No to jesli wczesniej nie bylismy to teraz jestesmy zasciankiem Europy.
Idiotyzm, idiotyzm, idiotyzm.
marzec 20th, 2009 at 13:45
jestem niesamowicie zdenerwowany, zlos utrudnia mi napisanie czegokolwiek sensownego.
CO TERAZ?!
marzec 20th, 2009 at 13:45
no to dilerka będzie miała ruch w interesie.
pogratulować pomyślunku.
marzec 20th, 2009 at 13:52
wie ktoś czy w jakimś jeszcze kraju są praktykowane takie rzeczy?
marzec 20th, 2009 at 13:57
a to karmi tez nie można pic już?
marzec 20th, 2009 at 13:58
Chwilka ludzie, zastanówmy się przez chwilę…
Na festiwalu kupujemy kupony. KUPONY.
Kupony są WYMIENIANE na piwo.
WYMIENIANE.
A więc zakładając, że ustawa jest źle napisana i mowa o sprzedaży piwa a nie jego dystrybucji, to znaleźliśmy lukę, czy też nie?
marzec 20th, 2009 at 14:03
bez piwa? kpina?
marzec 20th, 2009 at 14:15
Poooolska, mieszkam w Poooolsce…
żal…
marzec 20th, 2009 at 15:01
Ja tam by nie panikował. Oczywiście, że te wymysły są bzdurne ale sposobów, żeby je obejść będzie bardzo dużo.
marzec 20th, 2009 at 15:02
Z tym wymienianiem to może być to
Jest tu jakiś prawnik?
marzec 20th, 2009 at 15:26
czy przypadkiem ta ustawa nie obowiązywała wcześniej? (przecież dopiero niedawno wprowadzono mozliwosc picia na stadionach).
????
marzec 20th, 2009 at 15:33
mowa jest tutaj o vacatio legis czy okresie, ktory ustawa musi przelezec, zeby wejsc w zycie. nie zakonczyl sie jeszcze nawet proces legislacyjny, bo ustawa trafila dopiero do prezydenta. jeszcze jakis miesiac niepewnosci. poza tym, moim zdaniem, okres ten bedzie trwal na tyle dlugo, ze tegoroczna impreza bedzie zorganizowana bez przeszkod. moze przepis wejdzie od nowego roku?
marzec 20th, 2009 at 15:34
mowa jest tutaj o vacatio legis czyli* o okresie - pomylka
marzec 20th, 2009 at 15:46
Nerwy na bok…
Myślę, że sprawą powinien zająć się jakiś prawnik. Napisać jak to wygląda od strony prawa europejskiego, ile doprowadzenie przepisów do funkcjonowania potrwa oraz czy Opener ma się czego bać.
Uważam, że ustawa jest zrobiona całkowicie w pośpiechu. Przecież jest wiele imprez jak Opener gdzie wstęp mają osoby od pewnego wieku. Takie ograniczenie jest całkowicie wystarczające.
Sejmowcy pewnie nic sobie nie zrobią i zostawią tę ustawę w niepamięci… Może warto zrobić internetową petycję?
marzec 20th, 2009 at 16:27
Polska chyba chce sie wyrożnić na tle innych państw europejskich? Ale czym? Chyba głupotą…
marzec 20th, 2009 at 18:05
“Z kolei piwo Heineken, również z Grupy Żywiec, jest sponsorem festiwalu muzycznego Opener - największego wydarzenia muzycznego w tej części Europy. Jego organizatorzy czekali na nowelizację ustawy. Do tej pory musieli dzielić teren festiwalu na dwie strefy. Jedna to miasteczko festiwalowe z gastronomią, gdzie można sprzedawać piwo, druga, to już część koncertowa, gdzie wstęp z plastikowym kuflem jest wzbroniony. Po przekroczeniu granicy wchodzi się na teren imprezy masowej. Z piwem, ale w brzuchu. Według tego schematu działają inni organizatorzy imprez masowych, na których sprzedawany jest alkohol. Wyznacza się po prostu specjalną strefę.” http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6407419,PO_poswiecila_piwo__zeby_przepchnac_ustawe.html
marzec 20th, 2009 at 18:07
Chyba, że miasteczko namiotowe i teren poza scenami nie będą traktowane jako impreza, tylko jako coś co przepisem nie będzie objęte.
Bo z tego co pamiętam, to w ubiegłym roku piwo na terenie scen można było pić po raz pierwszy, mam rację?
Na taki kompromis można by ewentualnie jeszcze pójść.
I żeby była jasność - nie chodzi o to, że brak piwa = tragedia, po prostu takie przepisy mogą odebrać sponsorów imprez takich jak właśnie nasz festiwal.
marzec 20th, 2009 at 18:16
@bz: Rzucimy kolejną notkę na bazie tego, do czego doszliśmy w różnych rejonach neta i co piszą w artykułach kolejne media, a co nie zgadza się z tym, co pisały inne media wcześniej.
marzec 20th, 2009 at 20:33
Gustaw, prawo europejskie nie reguluje tych kwestii.
marzec 20th, 2009 at 20:36
Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 sierpnia 2009, więc vacatio legis jest dość długie. I, jak doszliśmy z H. do wniosku w innym miejscu, zakaz dotyczy strefy “imprezy masowej”, nie zaś strefy gastro, która, jak wiele wskazuje, jest oddzielnym bytem prawnym. @Gustaw: jaki pośpiech?;) Euro wszak za 3 lata;p
marzec 21st, 2009 at 15:16
jak nie Heineken, to nawet Kubuś Open’er Festival byłby kozacki
marzec 23rd, 2009 at 13:56
“Kubuś Open’er Festival byłby kozacki”
jasne, OSRAM Open’er Festival też byłby kozacki
marzec 23rd, 2009 at 16:54
Toi Toi Open’er Festival
Durex Open’er Festival
Corega Max Open’er Festival
…
Mimo wszystko, Heineken pasuje najlepiej
marzec 23rd, 2009 at 18:10
po co piwo , lepsze paluszki i cola (bez soli i cukru oczywiscie ! POLITYKU WYTRZEZWIEJ
marzec 23rd, 2009 at 22:09
HOOP Light
+ Nestle Fitness
Open’er festival
Pod patronatem akcji Gazety Wyb. - Polacy OdWAGI