Nieuzasadnione obawy? Czyli (Heineken) Open’er Festival c.d.


fotografia za: opener.heineken.pl
.

Na bazie doniesień Dziennika i TVN 24 można było wnioskować, że w wyniku przegłosowania przez Sejm poprawek Senatu eliminujących dopuszczenie do sprzedaży alkoholu niskoprocentowego na terenie imprez masowych niskiego ryzyka, owa sprzedaż (i podawanie alkoholu) będą zakazane.

Tekst Gazety Wyborczej, jak również wspólne wysiłki społeczności open’erowej poświęcone rozgryzieniu tekstu ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, a także analiza obowiązującej ustawy o wychowaniu w trzeźwości przedstawiają jednak sprawę w innym wymiarze - nowelizacja ustawy o b.i.m. nie zaostrzy obowiązujących przepisów, a jedynie (w wyniku przyjęcia poprawek Senatu) nie pozwoli na poluzowanie prawa i dopuszczenie  sprzedaży, podawania i spożywania alkoholu poza wyznaczonymi strefami - a te już przecież mieliśmy (miasteczka festiwalowe nr 1, 2 i 3), gdzie obowiązywały inne reguły niż na terenie koncertowym (choć podczas ostatniej edycji można było mieć wątpliwości co do tych reguł, bo piwo sprzedane w miasteczkach pojawiało się potem przecież wszędzie tzn. było wnoszone i spożywane poza tymi strefami)

Chyba daliśmy się wciągnąć w medialne zamieszanie - choć może warto poczekać na jakieś ostateczne wyjaśnienie sprawy, bo a nuż znowu chybiamy z właściwą interpretacją.


2 Responses to “Nieuzasadnione obawy? Czyli (Heineken) Open’er Festival c.d.”

  1. billy Says:

    Ufff. Dobrze, że się dobrze skończyło :)

  2. ola Says:

    ufffffff

Leave a Comment