Groove Armada w Warszawie


fotografia za: last.fm
.

Jednym z najbardziej pamiętnych koncertów Open’era 2007 był występ brytyjskiej formacji Groove Armada, odbywający się w rzęsistym deszczu. W szranki z pogodą fani zespołu będą mieli okazję stanąć ponownie – Groove Armada zagrają na Orange Warsaw Festival 2009.

Impreza odbędzie się 4-5 września 2009., tak jak rok temu na Placu Defilad w centrum Warszawy i tak jak rok temu będzie niebiletowana. Uważamy, że brak kosztujących choćby symboliczną kwotę wejściówek nie służy dobrze festiwalowi, ale za to pozytywnie prezentuje się jego line-up, poza Groove Armadą zagra bowiem również Calvin Harris, a także ogłoszeni wcześniej N*E*R*D i MGMT. Trzeba liczyć, że tym razem padać nie będzie!


10 Responses to “Groove Armada w Warszawie”

  1. afmf Says:

    łaaaaaaaaaaa. <4

  2. tkanka Says:

    a w Poznaniu znów hit! do RH i NIN dołączyło Jane’s Addiction :)

  3. Glounce Says:

    “brak kosztujących choćby symboliczną kwotę wejściówek”? czyli, że wjazd za free?! nie wierzę: Kravitz i N*E*R*D\Groove Armada po kosztach przejażdżki pociągiem do Krk/W-wy!?

  4. tkanka Says:

    po kosztach biletu pkp ale za to w tłumie często pijanych i jeszcze częściej przypadkowych osób…także raczej mniejsza przyjemność

  5. mechanized Says:

    spodziewamy się jutro Ziółkowskiego w PR3?

  6. martin Says:

    licze ze Ziolo pojawi sie jutro i uchyli rabka tajemnicy kolejnych artystow :)

  7. Glounce Says:

    “za to w tłumie często pijanych i jeszcze częściej przypadkowych osób…także raczej mniejsza przyjemność” Niestety na koncercie Jay-Z na CLMF pod sceną większość osób była przypadkowa, więc symboliczna cena biletów wiele by nie zmieniła, a ja przynajmniej zaoszczędzę ;)

  8. lena Says:

    Oj, na małej ilości płatnych i bezpłatnych imprez byłeś… I pewnie nie odwiedziłeś poprzedniego OWF. Ja byłam i towarzystwo było dalekie od dobrego, już pomijając fatalną organizację.

  9. tkanka Says:

    choćby wspomnieć jamiroquai’a w karakowie na drugim brzegu rzeki a publika w tlumie nawalonych nastolatkow

  10. Glounce Says:

    lena -> Nie będę się kłócił, ale możesz rzucić okiem na mój tag “seen live” ;)
    Na darmowych koncertach w (obecnej i byłych) stolicach Polski faktycznie nie byłem :)
    “Towarzystwo” mnie za bardzo nie obchodzi, nie mam dużych wymagań: jest OK gdy nie sypią piaskiem w oczy i nie walą glanami po twarzy, jak to miało miejsce podczas koncertu Vavamuffin na plaży, w ramach Neptunaliów :]. A w pierwszej kolejności liczy się artysta.

Leave a Comment