Piątek dla kobiet


fotografie za: last.fm
.

I kolejny dzień Open’era 2009 już za nami. Wśród gwiazd zgodnie z wieloma głosami brylowały kobiety. Fantastyczny koncert na scenie głównej dali Gossip, a Beth Ditto podbiła serca polskiej publiki (która z kolei chyba podbiła serce Beth). Występy z gatunku lekkich i całkiem przyjemnych dali The Kooks (na mainie) i Duffy (w namiocie).

Największy tłum zgromadził na scenie głównej Moby - charyzmatyczny muzyk w charakterystycznym dla siebie stylu potrafił zmusić widownię do szalonej zabawy. W namiocie zaś hałaśliwy koncert dał electropopowy duet Crystal Castles. Nieodłącznym elementem ich występów są bliskie spotkania Alice Glass z publicznością, nie inaczej było i tym razem.

Na scenie world przyjemne, choć niegromadzące wielkich tłumów występy dały Hjaltalín i Speed Caravan, poprzedone wybornym koncertem Kapeli Ze Wsi Warszawa.

Wśród polskich artystów również brylowały jednak kobiety - na scenie głównej Maria Peszek, zaś w namiocie Pati Yang i Gaba Kulka, z których obie odważnie poczynały sobie ze swoim wizerunkiem. Przed paniami fantastyczny występ dała formacja ParisTetris, dobitnie pokazując, że wśród dużych nazw ciągle można znaleźć perełki do odkrycia.

W piątek poza sceną world wystartowały również scena młodych talentów, odbyły się również pierwsze pokazy w strefie Fashion’er. Sobota będzie kolejnym pełnym dniem festiwalowym, na scenie głównej zobaczymy Madness, headlinerów z Faith No More oraz Pendulum. W namiocie europejsko - czekają nas koncerty Islandki Emilíany Torrini, Brytyjczyków White Lies i francuskiego M83, zaś na scenie world wystąpią Q-Tip i Buraka Som Sistema.


4 Responses to “Piątek dla kobiet”

  1. Glounce Says:

    Buraka Som Sistema dziś o 19:30 na World Stage!

  2. a. Says:

    Szkoda, że Buraka gra dziś, a nie wczoraj. Dziś jest tyle ciekawych wykonawców, że na BSS nie znajdę czasu chociaż chciałabym zobaczyć jak wypadają na żywo :(

  3. pitexlatex Says:

    pamietacie jak nazywala sie wokalistka spiewajaca z mobim? jej glos mnie powalił wiec bezskutecznie przetrząsam internet w poszukiwaniu kropli informacji.

  4. Gustaw Says:

    Na Gossip byłem przez około 30 minut, ze względu na to że ich piosenki są wręcz identyczne. Zależało mi tylko na tym aby popatrzeć się na Dito, która okazała się świetna (’uwierają mnie majtki’; ‘czesc’ x20)
    The Kooks- obawialem sie ze po nieudanych Małpach brytyjskie zespoły nadal będą wiać kichą ale miłe zaskoczenie- kawałki zagrane w uczuciem (częste zbliżanie się do publiczności a nawet chęć wskoczenia na nią wokalisty) i świetnie bawiąca się publika.
    Kapela- no cóż, dla mnie bardzo miło było posłuchać, jednak publiczność siedziała (nawet w pierwszych rzedach) podczas gdy Oni grali.
    Moby- nie ukrywam- na ten koncert czekałem najbardziej. Stałem w drugim rzędzie jednak po pół godzinie koncertu przeniosłem się do tyłu (na rękach ludzi, gubiąc przy tym 2 paczki papierosów). Z przodu tłum napierał ze wszystkich stron i zabawa zamieniała się w walkę o przetrwanie. Mimo swojego wieku Moby zachowuje się jakby wciąż miał parenaście lat- skacze, biega, miota się po całej scenie i zbliża się do uroczych wokalistek. Na prawdę świetny występ, szkoda tylko że dobra zabawa jest tylko w pierwszych 30 rzędach od sceny :|

Leave a Comment