A gdyby tak…
- Posted by H. on luty 13th, 2010 filed in Artyści

fotografie za: last.fm
.
…pominąć karencję?
W typowaniach wykonawców nadchodzącego Open’era zwykliśmy nie uwzględniać artystów, którzy wystąpili na festiwalu podczas dwóch minionych edycji. Karencja nie jest formalną zasadą, a open’erową praktyką utrzymującą się od początku jego istnienia i potwierdzaną rok po roku na kolejnych edycjach.
Mikołaj Ziółkowski uchylił już jednak w przeszłości inne open’erowe zasady, jak np. tę, że nie powtarzamy gwiazd w ogóle czy wymaganie, by zagraniczny artysta posiadał dwie płyty w swoim dorobku, zanim zagra w Gdyni (to akurat było nieco naginane). Mógłby więc - póki co w teorii - zamachnąć się i na karencję.
Możemy założyć, że pojawienie się artystów z edycji 2009, czyli z ostatniego Open’era, byłoby oznaką słabości festiwalu, ale nie zaszkodzi się przyjrzeć się artystom z Open’era 2008. Bo sprowadzenie kogoś, kto grał tak niedawno, trzeba jakoś uzasadnić, a najlepszym argumentem jest nowa płyta, nowy tour, nowy wizerunek itd. itp.
COCOROSIE

Siostry Casady nie wydały do tej pory swojej czwartej płyty, ale nad nią pracują, a od Open’era zdążyła się także pojawić krótka EP-ka. Póki co brak jednak jakichkolwiek informacji na temat wizyty sióstr w Europie. Występ zatem na teraz mało prawdopodobny.
DEVOTCHKA

Nie zanosi się póki co na wypełnioną nowym materiałem płytę DeVotchKi, zaś plany koncertowej aktywności zespołu ograniczone sa do kontynentu amerykańskiego. Można zakładać, że szanse na powrót są bardzo nikłe. (A szkoda, bo to świetny zespół, także koncertowo - polecamy tym, którzy go nie znają!)
DJ VADIM

Popularny Vadim wydał w 2009 nowy album, ale prawdopodobieństwo jego kolejnej wizyty zmniejsza zarówno wielka częstotliwość jego wizyt w naszym kraju, jak i to, że także w 2010 zdążył zagrać w Polsce już trzy razy (Wrocław, Poznań, Wawa).
EDITORS

Owszem, Editorsi wydali po swojej wizycie w Gdyni nową płytę, ale zdążyli już ją promować w Jarocinie, Warszawie, Krakowie i zapowiedzieli jeszcze, że kolejnym przystankiem będzie Poznań. Trudno byłoby w takim kontekście zrozumieć potrzebę ich wizyty na tegorocznym Open’erze.
ERYKAH BADU

Jedna z najbardziej charakterystycznych gwiazd Open’era powraca z nową płytą. Tym razem chyba już nie przesunie się po raz n-ty data jej premiery, czyli byłoby co promować, tym bardziej, że płyta ma muzycznie odbiegać od poprzedniego albumu. Póki co Erykah nie zdradziła jednak żadnych planów wizyty w Europie latem.
FISCHERSPOONER

Można by rzec, że F’spooner owszem, mają nową płytę, problem w tym, że na Open’erze już ją promowali (koncert w 2008 był ekskluzywnym występem live poza ich tourem), a do tego zrobili to znowu rok później na Selectorze (choć występując w mniejszym składzie). Na powtórkę zdecydowanie się nie zanosi.
FUJIYA & MIYAGI

Ich ostatni album ukazał się co prawda już po Open’erze, ale również zdążyli w Gdyni zagrać piosenki z tejże płyty. Do tego nie zdradzili się z żadnymi planami dot. aktywności koncertowej latem, więc i ten powrót raczej się w 2010 nie zdarzy.
GENTLEMAN

Owszem, wiosną nadchodzi kolejny album sympatycznego Niemca, jednak na przeszkodzie stoją (już poza koncertem na Coke’u 2009) nadchodzące na przełomie kwietnia i maja koncerty w Poznaniu i Warszawie.
GOLDFRAPP

Już teraz-zaraz nadchodzi kolejny album duetu. “Head First” jawi się jako odmiana od snującej się, folkowej poprzedniej płyty Goldfrapp, znane już nowe kawałki wskazują na zwrot w stronę lat 80-tych i powrót na parkiet. Dotąd Alison i Will nie ogłosili planów letniego touru, ale trudno się spodziewać, by porzucili okazję do promowania nowej płyty.
INTERPOL

Członkowie zespołu napomykali w wywiadach, że nowy album jest w drodze, brak jednak jakichkolwiek potwierdzonych informacji, kiedy nastąpi jego premiera. Tym większa cisza panuje na temat jakiegokolwiek touru, jak i tego, czy mogłaby mu przeszkodzić ewentualna dalsza promocja solowego albumu Paula Banksa, lidera grupy.
JAY-Z

Hova jak najbardziej wydał nowy album, który choć zebrał raczej średnie recenzje, to zawiera cudny duet z Alicią Keys. Tak czy siak, Jay promuje “The Blueprint 3″ także na festiwalach europejskich, a jego koncert na Open’erze jest świetne wspominany.
MARTINA TOPLEY-BIRD

Martina nie popełniła od czasów Open’era żadnego nowego dzieła, a jej koncertowa aktywność koncentruje się wokół współpracy z… Massive Attack, o których piszemy poniżej i na których najnowszym albumie Topley-Bird udzieliła się wokalnie, więc chyba tylko taką formułę obecności Martiny można rozważać.
MASSIVE ATTACK

Z Massive Attack historia jest zabawna. Bo na pytanie “czy mają nowy album?” jako pierwsza w umyśle pojawi się pewnie odpowiedź: tak!, podczas gdy właściwa to… nie. Materiał z “Heligoland”, choć pod innymi nazwami utworów, był już grany na Open’erze 2008. Niemniej, MA planują trasę po festiwalach i ciągle są w Polsce bardzo popularni…
RÓISÍN MURPHY

Irlandzka bogini rzuca światu co jakiś czas jakiś wycinek swojej nowej twórczości, natomiast nie sprecyzowała, kiedy zamierza te wycinki złożyć w płytę. A urodzona pod koniec 2009 córeczka może okazać się znacznie bardziej zajmującą opcją niż kolejny europejski tour.
SEX PISTOLS

Nie no, serio? Pytanie, czy mają nowy album, uznajemy za nazbyt zabawne. Ale tak czy siak, póki co nie koncertują.
THE CHEMICAL BROTHERS

Tak, nadchodzi nowa płyta Chemsów. Tak, zapowiedzieli pierwsze koncerty, majowy Londyn, ale i Sónar Festival w Barcelonie w czerwcu. Wielu przyjęło ich set na Open’erze 2008 ekstatycznie, więc pewnie i wielu chciałoby ich powrotu.
THE CRIBS

The Cribs wydali od czasu swojego występu w Gdyni nową płytę (zresztą całkiem ciepło przyjętą), nie promowali jej dotąd na europejskich festiwalach, więc ponowny występ byłby prawdopodobny, powstaje jednak pytanie, jak duża może być motywacja przy ich względnie niewielkiej popularności.
THE RACONTEURS

Tutaj krótka piłka: Jack White nie planuje aktywności z tą kapelą. Jeśli zatem o pana White’a chodzi, to prędzej możemy spodziewać się The Dead Weather, choć także i oni nie zapowiedzieli się jeszcze na europejskie festiwale.
.
Możliwość pierwszej w historii Open’era rezygnacji z dwuletniej karencji istnieje, jednak trzeba podkreślić, że prawdopodobieństwo nie jest szczególnie wysokie - innymi słowy powyższych artystów nie należy traktować tak jak pozostałych obecnych na rynku koncertowym 2010.
Dodatkowo, możliwości powrotu gwiazd z 2008 są indywidualnie zróżnicowane, co staraliśmy się pokazać w powyższym podsumowaniu.
A pozostawiając na razie “co by było gdyby” na boku, przypominamy, że Mikołaj Ziółkowski zapowiedział się z nowymi artystami na przyszły tydzień.
luty 13th, 2010 at 21:54
no, podniecajcie się tym postem, bo tak cicho : c
luty 13th, 2010 at 22:06
SEX PISTOLS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Hahaha
luty 13th, 2010 at 22:08
skoro Kazia karze to sie podniecamy
aczkolwiek massive attack byloby wskazane =D a moze tak one republic , ale oni jednak chyba bardziej mi na Coke’a pasuja =D
luty 13th, 2010 at 22:19
Interpol jak najbardziej! I Massive Attack. I w ogóle Beastie Boys, ale oni to byli chyba w 2007,więc tym bardziej ; )
luty 13th, 2010 at 22:22
oczywiście ze INTERPOL, EDITORS i THE CRIBS!!
luty 13th, 2010 at 22:27
i tak nikt tu nie będzie komentował konkretnej notki, tylko zaraz posypią się dziesiątki komentarzy w stylu: “ja chcę muse”, “a może tak xx”, “a ja bym chciał one republic”.
a co do tematu - skoro AA ma 3 festiwale, chyba może tak operować wykonawcami, żeby ci, którzy w ostatnich latach występowali na opku, tym razem zagrali gdzie indziej. wydaje mi się, że większość opisanych artystów wpisuje się w schemat selectora lub coke’a (do żadnego z nich nie pasują mi tylko cocorosie, devotchka, massive attack/martina, no i może interpol - chociaż nie byłbym strasznie przeciw akurat ich występowi na błoniach), więc czy naprawdę jest sens pomijać openerową karencję?
luty 13th, 2010 at 22:32
ogółem ciężko wyczuć czy nastąpi niespodzianka i karencję cofną, bo po coś ona jest ^^ Ale jakieś prawdopodobieństwo zawsze jest
luty 13th, 2010 at 22:34
Jeśli cokolwiek z tego… to dawać Chemsów!!!
luty 13th, 2010 at 22:53
ja bym widzial chetnie ten Interpol , olac karencje
luty 13th, 2010 at 23:00
ależ mam nad włami władze!
luty 13th, 2010 at 23:09
kazia : wszyscy ustawieni pod Twoje dyktando
luty 13th, 2010 at 23:27
ACH, WPŁYWY W SZOŁBIZNESIE I ŚWIAT JEST MÓJ :D.
luty 13th, 2010 at 23:30
Kazia nie zapominaj kto Cie stworzyl i wprowadzil w ten szołbiznes
luty 13th, 2010 at 23:35
i co, może wszystkie przysługi przepiszesz sobie, tak?
a o moim talencie to nikt nie wspomni, a pf! :<
luty 14th, 2010 at 00:21
i pamiętaj o tym kto może zapewnić Ci jeszcze większą karierę
luty 14th, 2010 at 00:37
Według mnie Massive jak najbardziej na Selectora, a Jay na Coke’a.
luty 14th, 2010 at 00:42
Kaziu, chodza ploty ze nie zagrasz na mainie tylko na Crossrad Stage :))))
luty 14th, 2010 at 01:12
a mnie wciąż marzy się jedno, nie tylko na open’erze, ale w ogóle w Polsce: T H I E V E R Y C O R P O R A T I O N
luty 14th, 2010 at 11:13
ciekawe dadza cos na selectorka wtym tygodniu czy nie dadza? jak by to byli chemicale wcale sie nie obraze
luty 14th, 2010 at 11:19
ja już u siebie mówiłem o tym, że szanse na Dead Weather są ogromne. Co prawda nie dysponuje oficjalnymi informacjami, ale wiemy kilka rzeczy. 1. Mikołaj i spółka bardzo lubią Jacka White’a. 2. Jack White bardzo lubi polską publiczność. 3. W kwietniu wychodzi nowy album, więc pewnie ogłoszenie trasy nastąpi najwcześniej w marcu. Jedyna rzecz, która może przeszkadzać to planowana płyta Killsów. Pewnie wyjdzie gdzieś w czerwcu albo później, wiec i oni będą się promować. Trzymamy kciuki za split trasę, a może się uda mieć Killsów i TDW na jednym feście:)
luty 14th, 2010 at 12:07
no i jescze niech White Stripes przyjada ;D;D;D
luty 14th, 2010 at 12:16
ja bym się ogromnie ucieszyła z The Kills. chyba nawet bardziej niż z The Dead Weather.
luty 14th, 2010 at 12:21
@stasiek: spodziewaj się notki o Selectorze w nadchodzącym tygodniu
luty 14th, 2010 at 12:47
marzy mi sie wielka rockowa nazwa , taka ze och i ach bedziemy wzdychac
obojetnie czy to ma byc ,tcv czy dead weather chickenfoot czy inne cholerstwo , cos co nas zwali z nog , oczywiscie doceniam to co juz jest , ale cos tak co na lopatki do reszty mnie zniszczy byloby mile widziane =D
luty 14th, 2010 at 13:07
o widzę, że Toi chce TCV
Jeszcze wczoraj nie był taki przekonany xD
luty 14th, 2010 at 13:15
Guns N’ Roses mnie z nóg zwali ^^
luty 14th, 2010 at 17:01
oby nie ta smeciara z goldfrapp. chemicalsi i massive jak najbardziej
luty 14th, 2010 at 17:31
MASSIVE ATTACK
luty 14th, 2010 at 20:17
Tymek: jezeli oglasza cos Jacka to pewnie pod koniec kwietnia… On sam jest nieogarniety, pracuje z WS, DW, tworzy solowy albym i pomaga wielu artystom w ich projektach… Nie wiem tylko z czym zamierza występować na festiwalach ; o njalpiej byloby zeby i White Stripes i Dead Weather zagralo
Np. w sobote i niedziele po sobie
luty 14th, 2010 at 21:42
A z kolei na selectorze miło byłoby zobaczyć Groove Armadę, zwłaszcza po tym co pokazali w Warszawie ostatnio ;]
luty 14th, 2010 at 23:29
Massive Attack albo Chemical Brothers i byłoby cudnie. A z mniejszych bardzo chętnie Fujiya & Miyagi albo DJ Vadim… no, ale to tylko gdybanie…
luty 15th, 2010 at 09:23
to ja poproszę
RÓISÍN MURPHY
THE CHEMICAL BROTHERS
luty 15th, 2010 at 14:32
Interpol- mam nadzieję, że po ich koncercie będzie 25letnia karencja, to było jakieś nieporozumienie (szczególnie biorąc pod uwagę cenę sprowadzenia Interpolu, stosunek cena/jakość zdecydowanie tragiczna - to już 500% lepiej tańszych Editors, ich koncert lepszy o niebo)
The Chemical Brothers - mogą być co roku, w 2008 był orgazm
Massive Attack, Roisin - chętnie - ale wątpię - łatwiej dać ich na selectora albo coke, spasowaliby, karencja nie jest złamana, a jest na imprezie AA
luty 15th, 2010 at 16:06
No, tylko przynajmniej koncert Interpolu nie brzmiał jak odgrywana ciągle jedna piosenka, jak to było u Editors. I nie są zespołem od skakania i imprezy. Przez to może scena była źle dobrana (ale w życiu nie pomieściliby się w namiocie, pewnie nawet w tym z 2009), ale przede wszystkim godzina z dupy. Dużo lepiej się to oglądało jak już zapadł zmrok.
Whatever, jeśli kogokolwiek z 2008, to Chemical Brothers! Albo może Goldfrapp, bo te nowe kawałki są do tańczenia i widać, że koncert byłby znacznie lepszy. Tylko też - albo po ciemku, albo w namiocie!
luty 15th, 2010 at 16:37
ja mam pytanie , czy cos juz blizej wiadomo z tym czwartkiem ? =)
luty 15th, 2010 at 16:43
Thievery Corporation .. i Chemicalsi…
luty 15th, 2010 at 16:44
Groove Armada..nalezy im sie za ten deszcz..
luty 15th, 2010 at 17:46
ten festiwal potrzebuje dead weather
luty 15th, 2010 at 17:47
@toicorner
pan ziółkowski mówił, że od tego roku to pełnoprawny dzień festiwalowy, z wszystkimi scenami otwartymi oraz o ograniczeniu czasowym ich działania takim, jak w dni od piątku do niedzieli
luty 15th, 2010 at 17:52
Chemicznych Braci. miło by było.
luty 15th, 2010 at 18:42
nagirowerzysto - my sie chyba nie rozumiemy =D chodzilo mi o to czy sie zjawi w czwartek wieczorem =)
luty 15th, 2010 at 18:47
Pracujemy nad potwierdzeniem
Info o wizycie Ziółka zawiśnie tradycyjnie w nowej notce.
luty 15th, 2010 at 19:11
W zeszłym roku do końca lutego ogłoszono 12 zespołów. Oby w tym było podobnie:D
luty 15th, 2010 at 19:11
H.
pracuj pracuj =D blagam ;P mam nadzieje ze efekty beda owocne tej wspolpracy
ktos z naszych żądań =D
luty 15th, 2010 at 19:58
Dobra ale niech Ziółek potwierdzi już Muse ,wtedy wszyscy osiągną spokój
luty 15th, 2010 at 20:28
Dzieja: W tym roku ma być więcej artystów niż w poprzedniej edycji, więc liczyłbym na więcej artystów do końca lutego
nagirowerzysta i toicorner: ale się zawinęliście
+ Kiedy jakieś konkursy się w sieci pojawią? Albo w 3?
luty 15th, 2010 at 22:11
Julian Plenti!! powinni go sprowadzić na openera, ma świetną płytę
a za rok Interpol
luty 16th, 2010 at 08:58
e tam muse… Teraz połowa festiwali ogłasza RATM… A jeśli u nas ich zabraknie??? To nie może się wydarzyć, w koncu to best major festival (nie no poważnie, jak nie będzie ratm to lipa 1000%)
luty 16th, 2010 at 10:05
No RATM na Rock am Ring / Rock im Park ogłoszony już jest. Jestem ciekaw czy na opku ich zobaczymy
luty 16th, 2010 at 10:24
Massive Attack w 2008 owszem prezentowało nowy materiał. ale z kawałków, które grali na Open’erze na Heligoland ostał się 1 (tak tak, jeden).
więc dawać ich.
a, zapomniałbym: MUSE też. trza być ślepym i głuchym, żeby nie widzieć, że na ten zespół jest w tej chwili największe ciśnienie w Polsce
luty 16th, 2010 at 11:52
A gdyby tak przyjechali THE FRATELLIS !?
luty 16th, 2010 at 11:52
Florence + The Machine grają w belgii pierwszego lipca !!
luty 16th, 2010 at 12:28
@toicorner
haha, wybacz
swoją drogą to dziwne, że pomyślałem o festiwalowym czwartku zamiast o cotygodniowym The Czwartku :S
luty 16th, 2010 at 13:21
nie odczuwam jakoś ciśnienia na muse, wręcz przeciwnie
luty 16th, 2010 at 14:13
ej ej ej, nie Raconteurs tylko THE DEAD WEATHER
oj tak, Massivy by mogły. i mam nadzieję, że na HOFa, nie na Selectora.
no, i wiadomo - Muse.
luty 16th, 2010 at 14:37
Robbie Williams !
luty 16th, 2010 at 15:26
@q: nie dezinformuj ludzi, na Open’erze zagrali 3 utwory z obecnego Heligoland: Girl I Love You, Paradise Circus i Atlas Air (ówcześnie Marrakesh). Nie jest to szczególnie dużo, ale taka Björk zagrała też tylko 4 kawałki ze swojej płyty. Tak czy siak niczego nie sugeruję, przekonamy się…
luty 16th, 2010 at 16:48
jay-z jest w tym roku bardzo prawdopodobny na LCMF
luty 16th, 2010 at 16:50
@H zwracam honor, sprawdziłem i oczywiście masz rację. aż żal dupsko ściska, że słyszałem Girl I Love You i nie zdawałem sobie z tego sprawy
anyway 3 kawałki z nowej płyty (w “wersjach beta” na dodatek) to nie jest liczba wystarczająca, by wykluczyć Massivów w tym roku (oby).
luty 16th, 2010 at 16:57
co z tego ile MA zagrali kawałków, mogliby zagrać wszystkie a i tak chętnie bym ich zobaczył znowu. nowa płyta po tylu latach jest świetnym pretekstem. poza tym nie rozumiem dlaczego jak zespół zagra nawet rok po roku to to osłabia festiwal, nie rozumiem. myślę że w przypadku MA to właśnie by go wzmocniło
luty 16th, 2010 at 17:01
dziwnie byłoby bez żadnego trip-hopu. jeśli nie MA, to może chociaż UNKLE? Bo wydaje mi się, że Portishead poza zasięgiem
luty 16th, 2010 at 17:02
bez żadnego trip-hopu 2 rok z rzędu*
luty 16th, 2010 at 17:05
ja tak cichutko liczę jednak na portishead, myślę że spokojnie zamiast muse by mogli zagrać
luty 16th, 2010 at 17:19
UNKLE i pozamiatane ! + chemsi, hadouken!, groove armada i faithless
luty 17th, 2010 at 08:55
na mnie zrobil wrazenie NERD w Warszawie w zeszlym roku ; ) liczylbym na takie rytmy, tylko nie w wykonaniu Black Eyed Peas… Ehh czasem czuje jakby opener był już jutro
luty 17th, 2010 at 13:56
unkle ogłosili wczoraj tracklistę nowej płyty (maj), więc kto wie
luty 22nd, 2010 at 16:06
wolfmother, napewno wolfmother bedzie. koncertuja wtedy po europie. pasuja idealnie do klimatu, graja wczesniej z pearl jamem i kasabian. TAK WOLFMOTHER!