A gdyby tak…


fotografie za: last.fm
.

…pominąć karencję?

W typowaniach wykonawców nadchodzącego Open’era zwykliśmy nie uwzględniać artystów, którzy wystąpili na festiwalu podczas dwóch minionych edycji. Karencja nie jest formalną zasadą, a open’erową praktyką utrzymującą się od początku jego istnienia i potwierdzaną rok po roku na kolejnych edycjach.

Mikołaj Ziółkowski uchylił już jednak w przeszłości inne open’erowe zasady, jak np. tę, że nie powtarzamy gwiazd w ogóle czy wymaganie, by zagraniczny artysta posiadał dwie płyty w swoim dorobku, zanim zagra w Gdyni (to akurat było nieco naginane). Mógłby więc - póki co w teorii - zamachnąć się i na karencję.

Możemy założyć, że pojawienie się artystów z edycji 2009, czyli z ostatniego Open’era, byłoby oznaką słabości festiwalu, ale nie zaszkodzi się przyjrzeć się artystom z Open’era 2008. Bo sprowadzenie kogoś, kto grał tak niedawno, trzeba jakoś uzasadnić, a najlepszym argumentem jest nowa płyta, nowy tour, nowy wizerunek itd. itp.

COCOROSIE

Siostry Casady nie wydały do tej pory swojej czwartej płyty, ale nad nią pracują, a od Open’era zdążyła się także pojawić krótka EP-ka. Póki co brak jednak jakichkolwiek informacji na temat wizyty sióstr w Europie. Występ zatem na teraz mało prawdopodobny.

DEVOTCHKA

Nie zanosi się póki co na wypełnioną nowym materiałem płytę DeVotchKi, zaś plany koncertowej aktywności zespołu ograniczone sa do kontynentu amerykańskiego. Można zakładać, że szanse na powrót są bardzo nikłe. (A szkoda, bo to świetny zespół, także koncertowo - polecamy tym, którzy go nie znają!)

DJ VADIM

Popularny Vadim wydał w 2009 nowy album, ale prawdopodobieństwo jego kolejnej wizyty zmniejsza zarówno wielka częstotliwość jego wizyt w naszym kraju, jak i to, że także w 2010 zdążył zagrać w Polsce już trzy razy (Wrocław, Poznań, Wawa).

EDITORS

Owszem, Editorsi wydali po swojej wizycie w Gdyni nową płytę, ale zdążyli już ją promować  w Jarocinie, Warszawie, Krakowie i zapowiedzieli  jeszcze, że kolejnym przystankiem będzie Poznań. Trudno byłoby w takim kontekście zrozumieć potrzebę ich wizyty na tegorocznym Open’erze.

ERYKAH BADU

Jedna z najbardziej charakterystycznych gwiazd Open’era powraca z nową płytą. Tym razem chyba już nie przesunie się po raz n-ty data jej premiery, czyli byłoby co promować, tym bardziej, że płyta ma muzycznie odbiegać od poprzedniego albumu.  Póki co Erykah nie zdradziła jednak żadnych planów wizyty w Europie latem.

FISCHERSPOONER

Można by rzec, że F’spooner owszem, mają nową płytę, problem w tym, że na Open’erze już ją promowali (koncert w 2008 był ekskluzywnym występem live poza ich tourem), a do tego zrobili to znowu rok później na Selectorze (choć występując w mniejszym składzie). Na powtórkę zdecydowanie się nie zanosi.

FUJIYA & MIYAGI

Ich ostatni album ukazał się co prawda już po Open’erze, ale również zdążyli w Gdyni zagrać piosenki z tejże płyty. Do tego nie zdradzili się z żadnymi planami dot. aktywności koncertowej latem, więc i ten powrót raczej się w 2010 nie zdarzy.

GENTLEMAN

Owszem, wiosną nadchodzi kolejny album sympatycznego Niemca, jednak na przeszkodzie stoją (już poza koncertem na Coke’u 2009) nadchodzące na przełomie kwietnia i maja koncerty w Poznaniu i Warszawie.

GOLDFRAPP

Już teraz-zaraz nadchodzi kolejny album duetu. “Head First” jawi się jako odmiana od snującej się, folkowej poprzedniej płyty Goldfrapp, znane już nowe kawałki wskazują na zwrot w stronę lat 80-tych i powrót na parkiet. Dotąd Alison i Will nie ogłosili planów letniego touru, ale trudno się spodziewać, by porzucili okazję do promowania nowej płyty.

INTERPOL

Członkowie zespołu napomykali w wywiadach, że nowy album jest w drodze, brak jednak jakichkolwiek potwierdzonych informacji, kiedy nastąpi jego premiera. Tym większa cisza panuje na temat jakiegokolwiek touru, jak i tego, czy mogłaby mu przeszkodzić ewentualna dalsza promocja solowego albumu Paula Banksa, lidera grupy.

JAY-Z

Hova jak najbardziej wydał nowy album, który choć zebrał raczej średnie recenzje, to zawiera cudny duet z Alicią Keys. Tak czy siak, Jay promuje “The Blueprint 3″ także na festiwalach europejskich, a jego koncert na Open’erze jest świetne wspominany.

MARTINA TOPLEY-BIRD

Martina nie popełniła od czasów Open’era żadnego nowego dzieła, a jej koncertowa aktywność koncentruje się wokół współpracy z… Massive Attack, o których piszemy poniżej i na których najnowszym albumie Topley-Bird udzieliła się wokalnie, więc chyba tylko taką formułę obecności Martiny można rozważać.

MASSIVE ATTACK

Z Massive Attack historia jest zabawna. Bo na pytanie “czy mają nowy album?” jako pierwsza w umyśle pojawi się pewnie odpowiedź: tak!, podczas gdy właściwa to… nie. Materiał z “Heligoland”, choć pod innymi nazwami utworów, był już grany na Open’erze 2008. Niemniej, MA planują trasę po festiwalach i ciągle są w Polsce bardzo popularni…

RÓISÍN MURPHY

Irlandzka bogini rzuca światu co jakiś czas jakiś wycinek swojej nowej twórczości, natomiast nie sprecyzowała, kiedy zamierza te wycinki złożyć w płytę. A urodzona pod koniec 2009 córeczka może okazać się znacznie bardziej zajmującą opcją niż kolejny europejski tour.

SEX PISTOLS

Nie no, serio? Pytanie, czy mają nowy album, uznajemy za nazbyt zabawne. Ale tak czy siak, póki co nie koncertują.

THE CHEMICAL BROTHERS

Tak, nadchodzi nowa płyta Chemsów. Tak, zapowiedzieli pierwsze koncerty, majowy Londyn, ale i Sónar Festival w Barcelonie w czerwcu. Wielu przyjęło ich set na Open’erze 2008 ekstatycznie, więc pewnie i wielu chciałoby ich powrotu.

THE CRIBS

The Cribs wydali od czasu swojego występu w Gdyni nową płytę (zresztą całkiem ciepło przyjętą), nie promowali jej dotąd na europejskich festiwalach, więc ponowny występ byłby prawdopodobny, powstaje jednak pytanie, jak duża może być motywacja przy ich względnie niewielkiej popularności.

THE RACONTEURS

Tutaj krótka piłka: Jack White nie planuje aktywności z tą kapelą. Jeśli zatem o pana White’a chodzi, to prędzej możemy spodziewać się The Dead Weather, choć także i oni nie zapowiedzieli się jeszcze na europejskie festiwale.

.
Możliwość pierwszej w historii Open’era rezygnacji z dwuletniej karencji istnieje, jednak trzeba podkreślić, że prawdopodobieństwo nie jest szczególnie wysokie - innymi słowy powyższych artystów nie należy traktować tak jak pozostałych obecnych na rynku koncertowym 2010.

Dodatkowo, możliwości powrotu gwiazd z 2008 są indywidualnie zróżnicowane, co staraliśmy się pokazać w powyższym podsumowaniu.

A pozostawiając na razie “co by było gdyby” na boku, przypominamy, że Mikołaj Ziółkowski zapowiedział się z nowymi artystami na przyszły tydzień.

.
fotografie artystów za: last.fm
.


67 Responses to “A gdyby tak…”

  1. kazia Says:

    no, podniecajcie się tym postem, bo tak cicho : c

  2. Gustaw Says:

    SEX PISTOLS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Hahaha :D

  3. toicorner Says:

    skoro Kazia karze to sie podniecamy :D aczkolwiek massive attack byloby wskazane =D a moze tak one republic , ale oni jednak chyba bardziej mi na Coke’a pasuja =D

  4. eyalin Says:

    Interpol jak najbardziej! I Massive Attack. I w ogóle Beastie Boys, ale oni to byli chyba w 2007,więc tym bardziej ; )

  5. Seroo Says:

    oczywiście ze INTERPOL, EDITORS i THE CRIBS!!

  6. Jakub Says:

    i tak nikt tu nie będzie komentował konkretnej notki, tylko zaraz posypią się dziesiątki komentarzy w stylu: “ja chcę muse”, “a może tak xx”, “a ja bym chciał one republic”.

    a co do tematu - skoro AA ma 3 festiwale, chyba może tak operować wykonawcami, żeby ci, którzy w ostatnich latach występowali na opku, tym razem zagrali gdzie indziej. wydaje mi się, że większość opisanych artystów wpisuje się w schemat selectora lub coke’a (do żadnego z nich nie pasują mi tylko cocorosie, devotchka, massive attack/martina, no i może interpol - chociaż nie byłbym strasznie przeciw akurat ich występowi na błoniach), więc czy naprawdę jest sens pomijać openerową karencję?

  7. eyalin Says:

    ogółem ciężko wyczuć czy nastąpi niespodzianka i karencję cofną, bo po coś ona jest ^^ Ale jakieś prawdopodobieństwo zawsze jest :)

  8. fant Says:

    Jeśli cokolwiek z tego… to dawać Chemsów!!!

  9. toicorner Says:

    ja bym widzial chetnie ten Interpol , olac karencje :D

  10. kazia Says:

    ależ mam nad włami władze! :D

  11. eyalin Says:

    kazia : wszyscy ustawieni pod Twoje dyktando :P

  12. kazia Says:

    ACH, WPŁYWY W SZOŁBIZNESIE I ŚWIAT JEST MÓJ :D.

  13. toicorner Says:

    Kazia nie zapominaj kto Cie stworzyl i wprowadzil w ten szołbiznes :D

  14. kazia Says:

    i co, może wszystkie przysługi przepiszesz sobie, tak? :P :D a o moim talencie to nikt nie wspomni, a pf! :<

  15. Seroo Says:

    i pamiętaj o tym kto może zapewnić Ci jeszcze większą karierę :D

  16. Open'erowicz Says:

    Według mnie Massive jak najbardziej na Selectora, a Jay na Coke’a.

  17. Gustaw Says:

    Kaziu, chodza ploty ze nie zagrasz na mainie tylko na Crossrad Stage :))))

  18. lisu Says:

    a mnie wciąż marzy się jedno, nie tylko na open’erze, ale w ogóle w Polsce: T H I E V E R Y C O R P O R A T I O N

  19. stasiek Says:

    ciekawe dadza cos na selectorka wtym tygodniu czy nie dadza? jak by to byli chemicale wcale sie nie obraze

  20. tymek Says:

    ja już u siebie mówiłem o tym, że szanse na Dead Weather są ogromne. Co prawda nie dysponuje oficjalnymi informacjami, ale wiemy kilka rzeczy. 1. Mikołaj i spółka bardzo lubią Jacka White’a. 2. Jack White bardzo lubi polską publiczność. 3. W kwietniu wychodzi nowy album, więc pewnie ogłoszenie trasy nastąpi najwcześniej w marcu. Jedyna rzecz, która może przeszkadzać to planowana płyta Killsów. Pewnie wyjdzie gdzieś w czerwcu albo później, wiec i oni będą się promować. Trzymamy kciuki za split trasę, a może się uda mieć Killsów i TDW na jednym feście:)

  21. Seroo Says:

    no i jescze niech White Stripes przyjada ;D;D;D

  22. scrngr Says:

    ja bym się ogromnie ucieszyła z The Kills. chyba nawet bardziej niż z The Dead Weather.

  23. H. Says:

    @stasiek: spodziewaj się notki o Selectorze w nadchodzącym tygodniu ;)

  24. toicorner Says:

    marzy mi sie wielka rockowa nazwa , taka ze och i ach bedziemy wzdychac :D obojetnie czy to ma byc ,tcv czy dead weather chickenfoot czy inne cholerstwo , cos co nas zwali z nog , oczywiscie doceniam to co juz jest , ale cos tak co na lopatki do reszty mnie zniszczy byloby mile widziane =D

  25. Seroo Says:

    o widzę, że Toi chce TCV :D Jeszcze wczoraj nie był taki przekonany xD

  26. Seroo Says:

    Guns N’ Roses mnie z nóg zwali ^^

  27. j.f.sebastian Says:

    oby nie ta smeciara z goldfrapp. chemicalsi i massive jak najbardziej

  28. toicorner Says:

    MASSIVE ATTACK

  29. Gustaw Says:

    Tymek: jezeli oglasza cos Jacka to pewnie pod koniec kwietnia… On sam jest nieogarniety, pracuje z WS, DW, tworzy solowy albym i pomaga wielu artystom w ich projektach… Nie wiem tylko z czym zamierza występować na festiwalach ; o njalpiej byloby zeby i White Stripes i Dead Weather zagralo :D Np. w sobote i niedziele po sobie :)

  30. lisu Says:

    A z kolei na selectorze miło byłoby zobaczyć Groove Armadę, zwłaszcza po tym co pokazali w Warszawie ostatnio ;]

  31. Necro_feel Says:

    Massive Attack albo Chemical Brothers i byłoby cudnie. A z mniejszych bardzo chętnie Fujiya & Miyagi albo DJ Vadim… no, ale to tylko gdybanie…

  32. fish2004 Says:

    to ja poproszę

    RÓISÍN MURPHY
    THE CHEMICAL BROTHERS

    :D

  33. xan Says:

    Interpol- mam nadzieję, że po ich koncercie będzie 25letnia karencja, to było jakieś nieporozumienie (szczególnie biorąc pod uwagę cenę sprowadzenia Interpolu, stosunek cena/jakość zdecydowanie tragiczna - to już 500% lepiej tańszych Editors, ich koncert lepszy o niebo)

    The Chemical Brothers - mogą być co roku, w 2008 był orgazm

    Massive Attack, Roisin - chętnie - ale wątpię - łatwiej dać ich na selectora albo coke, spasowaliby, karencja nie jest złamana, a jest na imprezie AA

  34. banda Says:

    No, tylko przynajmniej koncert Interpolu nie brzmiał jak odgrywana ciągle jedna piosenka, jak to było u Editors. I nie są zespołem od skakania i imprezy. Przez to może scena była źle dobrana (ale w życiu nie pomieściliby się w namiocie, pewnie nawet w tym z 2009), ale przede wszystkim godzina z dupy. Dużo lepiej się to oglądało jak już zapadł zmrok.

    Whatever, jeśli kogokolwiek z 2008, to Chemical Brothers! Albo może Goldfrapp, bo te nowe kawałki są do tańczenia i widać, że koncert byłby znacznie lepszy. Tylko też - albo po ciemku, albo w namiocie!

  35. toicorner Says:

    ja mam pytanie , czy cos juz blizej wiadomo z tym czwartkiem ? =)

  36. emjot Says:

    Thievery Corporation .. i Chemicalsi…

  37. emjot Says:

    Groove Armada..nalezy im sie za ten deszcz..

  38. nagirowerzysta Says:

    ten festiwal potrzebuje dead weather

  39. nagirowerzysta Says:

    @toicorner

    pan ziółkowski mówił, że od tego roku to pełnoprawny dzień festiwalowy, z wszystkimi scenami otwartymi oraz o ograniczeniu czasowym ich działania takim, jak w dni od piątku do niedzieli

  40. Nika Says:

    Chemicznych Braci. miło by było.

  41. toicorner Says:

    nagirowerzysto - my sie chyba nie rozumiemy =D chodzilo mi o to czy sie zjawi w czwartek wieczorem =)

  42. H. Says:

    Pracujemy nad potwierdzeniem ;) Info o wizycie Ziółka zawiśnie tradycyjnie w nowej notce.

  43. Dzieja Says:

    W zeszłym roku do końca lutego ogłoszono 12 zespołów. Oby w tym było podobnie:D

  44. toicorner Says:

    H.

    pracuj pracuj =D blagam ;P mam nadzieje ze efekty beda owocne tej wspolpracy :D ktos z naszych żądań =D

  45. K Says:

    Dobra ale niech Ziółek potwierdzi już Muse ,wtedy wszyscy osiągną spokój :D

  46. Gustaw Says:

    Dzieja: W tym roku ma być więcej artystów niż w poprzedniej edycji, więc liczyłbym na więcej artystów do końca lutego ;)

    nagirowerzysta i toicorner: ale się zawinęliście :D

    + Kiedy jakieś konkursy się w sieci pojawią? Albo w 3?

  47. karola Says:

    Julian Plenti!! powinni go sprowadzić na openera, ma świetną płytę :) a za rok Interpol ;)

  48. xan Says:

    e tam muse… Teraz połowa festiwali ogłasza RATM… A jeśli u nas ich zabraknie??? To nie może się wydarzyć, w koncu to best major festival (nie no poważnie, jak nie będzie ratm to lipa 1000%)

  49. Seroo Says:

    No RATM na Rock am Ring / Rock im Park ogłoszony już jest. Jestem ciekaw czy na opku ich zobaczymy

  50. q Says:

    Massive Attack w 2008 owszem prezentowało nowy materiał. ale z kawałków, które grali na Open’erze na Heligoland ostał się 1 (tak tak, jeden).
    więc dawać ich.

    a, zapomniałbym: MUSE też. trza być ślepym i głuchym, żeby nie widzieć, że na ten zespół jest w tej chwili największe ciśnienie w Polsce

  51. grammy Says:

    A gdyby tak przyjechali THE FRATELLIS !?

  52. grammy Says:

    Florence + The Machine grają w belgii pierwszego lipca !!

  53. nagirowerzysta Says:

    @toicorner

    haha, wybacz :D swoją drogą to dziwne, że pomyślałem o festiwalowym czwartku zamiast o cotygodniowym The Czwartku :S

  54. nie mus(z)e Says:

    nie odczuwam jakoś ciśnienia na muse, wręcz przeciwnie

  55. destroy Says:

    ej ej ej, nie Raconteurs tylko THE DEAD WEATHER
    oj tak, Massivy by mogły. i mam nadzieję, że na HOFa, nie na Selectora.

    no, i wiadomo - Muse.

  56. toicorner Says:

    Robbie Williams !

  57. H. Says:

    @q: nie dezinformuj ludzi, na Open’erze zagrali 3 utwory z obecnego Heligoland: Girl I Love You, Paradise Circus i Atlas Air (ówcześnie Marrakesh). Nie jest to szczególnie dużo, ale taka Björk zagrała też tylko 4 kawałki ze swojej płyty. Tak czy siak niczego nie sugeruję, przekonamy się…

  58. rysiek Says:

    jay-z jest w tym roku bardzo prawdopodobny na LCMF

  59. q Says:

    @H zwracam honor, sprawdziłem i oczywiście masz rację. aż żal dupsko ściska, że słyszałem Girl I Love You i nie zdawałem sobie z tego sprawy :P
    anyway 3 kawałki z nowej płyty (w “wersjach beta” na dodatek) to nie jest liczba wystarczająca, by wykluczyć Massivów w tym roku (oby).

  60. nie mus(z)e Says:

    co z tego ile MA zagrali kawałków, mogliby zagrać wszystkie a i tak chętnie bym ich zobaczył znowu. nowa płyta po tylu latach jest świetnym pretekstem. poza tym nie rozumiem dlaczego jak zespół zagra nawet rok po roku to to osłabia festiwal, nie rozumiem. myślę że w przypadku MA to właśnie by go wzmocniło :)

  61. nagirowerzysta Says:

    dziwnie byłoby bez żadnego trip-hopu. jeśli nie MA, to może chociaż UNKLE? Bo wydaje mi się, że Portishead poza zasięgiem

  62. nagirowerzysta Says:

    bez żadnego trip-hopu 2 rok z rzędu*

  63. nie mus(z)e Says:

    ja tak cichutko liczę jednak na portishead, myślę że spokojnie zamiast muse by mogli zagrać :)

  64. nananana Says:

    UNKLE i pozamiatane ! + chemsi, hadouken!, groove armada i faithless

  65. Gustaw Says:

    na mnie zrobil wrazenie NERD w Warszawie w zeszlym roku ; ) liczylbym na takie rytmy, tylko nie w wykonaniu Black Eyed Peas… Ehh czasem czuje jakby opener był już jutro :D

  66. nagirowerzysta Says:

    unkle ogłosili wczoraj tracklistę nowej płyty (maj), więc kto wie :)

  67. yoho Says:

    wolfmother, napewno wolfmother bedzie. koncertuja wtedy po europie. pasuja idealnie do klimatu, graja wczesniej z pearl jamem i kasabian. TAK WOLFMOTHER!

Leave a Comment