Selector Power

fotografie za: last.fm
.
Jutro (26 marca) o 8-ej rano klubowicze Alter Artu poznają kolejną gwiazdę Selector Festival.
Rzeczonym artystą jest:
CALVIN HARRIS
.
Reszta zagranicznego rzutu zostanie podana przed północą w trakcie imprezy Selector On Tour i także na stronach klubu AA. Podano:
FRIENDLY FIRES
DELPHIC
THE BLOODY BEETROOTS
BOOKA SHADE
.
Przypominamy - zagraniczne gwiazdy ogłoszone na Selectorze nie grają na Open’erze podczas edycji odbywającej się w tym samym roku.
marzec 25th, 2010 at 19:48
AA, czy Wy chcecie zabić Opka? Kolejna gwiazda na Selectora? To TC i Faithless nie wystarczy? Jeśli to będzie zagranie w stylu “Muse na Kołku” to oficjalnie staję się hejterem AA *dowolna emotikona*
marzec 25th, 2010 at 19:49
będzie justice, wypuścili dziś nową kolekcję koszulek
marzec 25th, 2010 at 20:36
A kiedy będzie Open’er power? Bo obecny line up średnio powerowy…
marzec 25th, 2010 at 20:52
o 8 rano? w dupach wam się poprzewracało czy co?
marzec 25th, 2010 at 21:29
a kiedy coś na coke podadzą?
marzec 26th, 2010 at 08:12
fantastycznie !
marzec 26th, 2010 at 09:21
był w zeszłym roku na darmowym Orange Festival. Fajny, ale to taka gwiazda radia Eska.
marzec 26th, 2010 at 10:00
szału nie ma
marzec 26th, 2010 at 10:41
“będzie justice, wypuścili dziś nową kolekcję koszulek :D”
jak to ? gdzie to?
marzec 26th, 2010 at 11:05
mam nadzieje, ze to nie byla najwieksza nazwa jaka dzis podadza. calvin kiepscizna
marzec 26th, 2010 at 11:20
nieeeeeeeeee, to niesprawiedliwe
marzec 26th, 2010 at 11:27
dobry calvin nie jest zły, na orange zagrał bardzo porządnie, gdyby nie durny tłum złożony między innymi z przypadkowych jełopów, którzy chcieli pomachać łapkami, byłoby zajebiście. Szkoda, że jest na selectorze, jego termin jest nieco chuiovy
marzec 26th, 2010 at 12:24
Calvin jest świetny. A przynajmniej ma świetne koncerty. Na OWF dał jeden z lepszych koncertów. Świetnie tez zaprezentował się na Oxegen 2009
Szkoda że w czasie Selectora będę na RiP
marzec 26th, 2010 at 12:31
Szkoda, że nie na Open’erze
marzec 26th, 2010 at 13:09
miejmy nadzieję że na Open’erze będzie coś lepszego
marzec 26th, 2010 at 13:13
w takim razie poprosimy na Opka coś z zeszłorocznego Selectora. mam na mysli Röyksopp ;P ew. Fischerspooner
marzec 26th, 2010 at 13:27
Röyksopp! Tak!
marzec 26th, 2010 at 14:40
Royksopp nie są na żywo aż tak powalający. O wiele bardziej na kończące Opener huknięcie nadawałby się Orbital. A jeśli chodzi o Selector, to obstawiam Groove Armadę (właśnie wydali nowa płytę). A w ramach “wewnątrzalterartowej” wymianki mogliby też zaprosić M83
marzec 26th, 2010 at 14:43
No to teraz nie mam już wyjścia i pojawić się na Selectorze po prostu MUSZĘ!!!
marzec 26th, 2010 at 15:32
przezaje.biście! .. koncert na OWF był mega mam nadzieję, że na sele będzie jeszcze lepiej …
marzec 26th, 2010 at 15:37
grinaa, byl? bo wg mnie to bylo 20tysiecy ludzi na 500 metrach kwadratowych powierzchni… ludzie sie dusili, przepychali, chodzili w te i we wte… strasznie bylo, choc sam Calvin na scenie dawal rade.
marzec 26th, 2010 at 16:38
no akurat publiczność dała dupy, ale to nie ma się co dziwić skoro impreza nie była biletowana
marzec 26th, 2010 at 17:19
Ziółek strzela sobie sam w plecy. Najpierw przez blisko 10 lat budował renome Open’era by otrzymać tytuł najlepszego festiwalu a teraz go rozmontowuje. Jestem rozgoryczony i wściekły bo wiem, że robi to tylko po to byśmy kupowali bilety na inne imprezy. I nie ważne ile by się nie zaklinał że tak nie jest to mu nie uwierze - po prostu mamona chce nagarniać. I niech się nie ośmiesza, że najważniejsze dla niego jest sprowadzenie do kraju wykonawcy, bo aż para z uszu leci. Najpierw oskubał Babie Doły z Muse a teraz jeszcze z Calvina, który by zapewnił tak upragnione przez wszystkich pierdolnięcie na mainie w niedziele. Pie*dole to, nie jade na Open’era, nie godzę się na takie skubanie z kasy.
marzec 26th, 2010 at 17:29
Kakadu
Chyba troszkę przesadzasz. Po 1 Calvin to niekoniecznie aż takie pierdolnięcie na jakie większość czeka. Po 2 na Open’erze też są wartościowi wykonawcy. Nie podoba się to nie jedź!
marzec 26th, 2010 at 18:49
@kakadu rozumiem twoje rozczarowanie sam klne czasami na ziolka ale emocie opadna i wszyscy jedziemy do gdyni
a trzy openery zamias jadnego to chyba dobrze? CALVIN bez szalu . dzis wieczorem oglosza groove armada
marzec 26th, 2010 at 19:38
@gustaw tak byl - koncert = występ calvina, a atmosfera całego owf-u to pomylka tak jak wspomniał seroo przez to ze byl wolny wstep i kolo siebie mogles spotkac zarowno fanow dobrej muzyki jak i dresow szukających zaczepki…ścisk pod sceną na calvinie? chyba nie wiesz co mówisz…
ale nie martwmy się w tym roku orange dogadalo sie z tvn i zamiast owf-u w stylu zeszłego roku (pod wzgledem muzycznym) bedziemy mieli METZ’owe gówno! bo tvn musi sobie odbić za brak sopot festivalu w ramówce ….
marzec 26th, 2010 at 19:48
Prawda jest taka że na każdym z 3 eventów AA są prawdziwe perły za które dałdym się pokroić. Robia świetną robote sprowadzając do kraju takich wykonawców jak Muse, Kasabian, Masive Attack czy Pearl Jam tudzież Faithless. Pytam się tylko czy nie mogliby wszystkicj tych okazów umieścić na jednym feście ? No sorry ale wtedy line up Opka by ciągnął za suty. A tak to zapychają dziury jakimiś Klaksonami czy Srando Dao. Nie mówię że Ci wykonawcy są beznadziejni i nie warto im poświęcić uwagi, jednak bądź co bądź ale nie umywają się do innych gwiazd z Krakowa. A AA czyni to to tylko po to zachęcić nas do kupna wejściówek na inne imprezy. Kasa kasa kasa. Ja po prostu protestuje przeciw takim działaniom, byłbym w stanie dołożyć nawet ze 100 zeta by zrobili taki jeden z prawdziwym jajem fest. Jest mi przykro, że tak się dzieje,że skubie się z nas pieniądzę. A jeśli tego nie dostrzegacie to wasza sprawa, za dwa lata sprowadzą Feel i Dode to dopiero będziecie walić drzwiami i oknami do kas biletowych.
marzec 26th, 2010 at 20:04
Kakadu, nie znieś jaja
marzec 26th, 2010 at 20:25
Nie “nie znieś jaja”, tylko ma rację, niestety.
Przykro się robi jak się czyta zwroty pokroju “Nie podoba się to nie jedź!”.
marzec 26th, 2010 at 21:35
Niby dlaczego przykro? I dlaczego ma rację? Gdybyście byli na miejscu organizatorów, to nie zrobilibyście tak samo? Bo ja tak. Chciałabym zarobić jak najwięcej kasy, a jak ktoś się postara to może obskoczyć wszystkie festiwale. W każdym roku line-up Open’era jest obłędny. To, że w tym trochę mniej, to nie powód, żeby gadać rzeczy w stylu “nie jadę tam, bo mnie skubią z kasy!”, tym bardziej, że to jeszcze nie koniec
marzec 26th, 2010 at 22:04
Przykro dlatego, że to jeden z najmniej merytorycznych argumentów w historii, a nadal jest tak często używany. Jasne, że jak nie będzie chciał, to nie pojedzie… Co nie broni wyrażenia swojego zdania na temat.
Dlatego ma rację, że jest jak mówi. Nie mierz innych swoją miarą; to, że chciałbyś zorganizować trzy równie przeciętne festiwale dla zarobienia kasy, nie znaczy, że inni zrobiliby podobnie… Nie wiem, czy zrobiłbym na miejscu organizatorów to samo, być może tak. Co nie znaczy że uważam to, podobnie jak Kakadu, za bardzo słabe zagranie. Opłacalne (przynajmniej na krótką metę), ale słabe.
Zgodzę się tylko w punkcie “to jeszcze nie koniec” - fakt, nie można wydać teraz ostatecznego werdyktu, natomiast zapowiada się to wszystko mocno średnio.
marzec 26th, 2010 at 22:05
chciałbym tylko dodać że co tydzień jest mówione “to jeszcze nie koniec (ogłoszeń artystów” i po kazdym ogłoszeniu mamy mniejsze lub wieksze rozczarowanie. To tylko taka obserwacja z boku. Dla mnie osobiście jest paru artystów na opku ale wolę kupić jednodniową wejsciowke na Muse na kołku i też jednodniówkę na piątek na Opku, niestety, na tę chwile nie utrzymają mnie na cały fest. Myślę, że jest sporo osób, niekoniecznie tutaj, ktore mają podobne plany. I serio nie chce żeby sprawdził sie ten czarny scenariusz o 70k ludzi na Pearl Jam i potem 40k na całej reszcie festivalu ;/
marzec 26th, 2010 at 22:07
Aha, może się nie znam ale Rock Werchter i Rosklide (dla przykładku choćby) twardo budują mocną markę festiwalu i nie rozmieniają się na drobne. Tyle ode mnie.
marzec 26th, 2010 at 22:20
Po pierwsze- AA chce zarobic i dlatego organizuje te trzy festiwale. A dlaczego chce zarobic? Dlatego zeby miec na artystow. To jest kolo- zarobki z openera finansuja po czesci Selectora. A zarobki z selectora po czesci finansuja CLMF. Gdyby nie to, że AA jest takie ‘okropne’ i robi kilka fajnych festiwali zamiast jeden na prawde super to bysmy nie mieli teraz tylko headlinerow na opku.
Rock Werchter i Roskilde to festiwale o znacznie wiekszej przestrzeni, uznaniu w Europie. My nie mamy miejsca aby zorganizowac wiekszy festiwal. No chyba ze nastapi zmiana miejsca.
dziwne… bluzgacie AA za to ze robi openera? To tak jakby mowic ‘dlaczego sa rozne smaki czipsow? przeciez mogliby polaczyc i by bylo super’
marzec 26th, 2010 at 22:38
“Nie mierz innych swoją miarą”… Sorry, ale chyba o to chodzi, żeby zarobić jak najwięcej kasy, żeby móc zaprosić takich artystów jak Kings of Leon czy Pearl Jam, nie wiem, co ma piernik do wiatraka. I przy okazji, jestem dziewczyną. Więc “chciałabym”, a nie “chciałbym”
marzec 26th, 2010 at 22:48
@Gustaw
“Rock Werchter i Roskilde to festiwale o znacznie wiekszej przestrzeni, uznaniu w Europie.”
Założę się, że nie uzyskałyby takiej renomy gdyby po pierwszym sukcesie spoczęły na laurach. Jak w mojej opinii dzieje się z Opkiem. A miejsce? Glastonbury jest organizowane na, za przeproszeniem, fakin’ wsi. A woodstock znalazł kawał pola na ktore przyjechało 400k wiary, wiec myślę że jakieś pole by się znalazło. Chociaż po powtórnym przeczytaniu twojego posta bardziej go zrozumiałem
Racja, może miejsca nie ma aż tyle, co nie przeszkadza konkurować jakością! Do ch*lery, w zeszłym roku Opener był najlepszy w Europie! Dało rade konkurować z Werchterem i Rosklide? I najważniejsze, wygrać?
marzec 26th, 2010 at 22:50
@ kasza
“natomiast zapowiada się to wszystko mocno średnio”
@ kun
“rozmieniają się na drobne”
Pearl Jam, Massive Attack, Kasabian, The Hives na jednej scenie i AA “się rozmienia na dorbne”?! Krótko: w dupach się poprzewracało komuś. Kropka.
marzec 26th, 2010 at 22:51
kurde, musze nauczyc sie zawierac wszystko w jednym poscie
@Gustaw
ale te chipsy w zeszłym roku smakowały lepiej a teraz czesc ich smaku przeszła na, hmmm… drugorzedne chipsy(?) a nie te ktore wszyscy kochają
marzec 26th, 2010 at 22:56
@Open’erowicz
Kings Of Leon, Faith No More, Prodigy, Placebo, Arctic Monkeys, Madness, i to tylko z headlinerów
marzec 26th, 2010 at 22:59
w tej dyskusji każdy z Was ma 100% rację ^^ a prawda jest taka, że tegoroczny lineup Opka nie podoba się ludziom bo jest całkiem inny niż rok temu. Nie ma bożyszczy nastolatek tylko są renomowane kapele. Które nie są aż tak trendy, czy jakkolwiek to ująć. tyle
ps. nigdy, przenigdy, nie zamieniłbym 4 dni Openera na dwa Sele czy Kołka
chodzi chyba też o to, żeby się bawić, jak najdłużej bawić!
marzec 26th, 2010 at 23:03
Open’er wygrał “BEST MAJOR FESTIVAL” nie dlatego że był najlepszy, a dlatego że duża ilość ludzi na niego głosowała. Chyba nikt nie uważa że mieliśmy lepszy line-up od Roskilde czy Oxegen? Po prostu sam konkurs był bardzo rozpromowany.
marzec 26th, 2010 at 23:10
ja się nie zagłębiam jak wybierano festiwale do tej nagrody, wiem tylko że Opener wygrał i to przynosi jakąś chwałę która mogła się przełożyć na troszkę lepszy line-up w tym roku. Ja i tak na część Opka pojadę, po protu marudzę sobie
marzec 26th, 2010 at 23:24
a może po prostu na 10 edycję szykowana jest mega bomba? w koncu pewien jubileusz będzie
marzec 26th, 2010 at 23:36
kochani,
w zeszlym roku probowalem argumentowac, ze opener jest ok, biorac pod uwage wskaznik jakosc do ceny. bo w zeszlym roku duzo bylo argumentow, ze taki line up za taka cene. co nie oznaczalo, ze jest swietny. jest dobry jak za takie pieniadze.
w tym roku nie bardzo chce mi sie juz argumentowac. a tym bardziej dyskutowac z tym, ze wygral jakis konkurs. preferuje elektornike i nie bede sie z nikim sprzeczal o wyzszosci ratm czy rhcp nad czyms innym. jak dla mnie od zeszlego roku opner idzie wyraznie w strone sciagania duzej publiki przez jedna glosna kapele (w polsce to oczywiscie gitary wiec bylo faith no more, w tym roku pearl jam). nie twierdze, ze jest w tym cos zlego. ale w tym roku wieksza czesc obsady zostala podporzadkowana pod te logike. kapele z lat 90., na ktore zjada sie 30+, ktorzy maja pieniadze, zeby tu przyjechac. nie zrouzmcie mnie zle, sam jestem 30 i z liceum pamietam massivow, trickyego itd. ale w tym roku pijade tylko na hot chip, bo do tej pory nie udalo mi sie trafic na ich koncert. w zeszlym roku chcialem tylko pojechac na m83 i crystal castles. ale ostatecznie sie rozmyslilem. zgodnie z sugestiami - jak sie nie podoba, to nie jedz.
kazdy ma prawo wypowiadac swoje zyczenia, liczac na to, ze organizatorzy wysluchaja modlow. tym bardziej, ze rynek konertowy w polsce jest mizerny i jesli cos nie przyjedzie na festiwal, to w polsce pojawi sie dopiero po dziesiatej plycie (choc zdarzaja sie wyjatki…). wiec wiecej luzu a rhcp czy ratm pewnie i tak przyjaada w ramach jakiejs trasy.
marzec 26th, 2010 at 23:56
moze i glosowali sami Polacy w glosowaniu na best fest… ale wazne ze Open’er daje te sile i motywuje ludzi do parokrotnego klikania w “Vote” na stronie.
marzec 27th, 2010 at 00:05
wiadomo juz co oglosili w Wawie? ;>
marzec 27th, 2010 at 00:09
Friendly Fires, Delphic, Bloody Beetroots Death Crew 77 i Booka Shade
marzec 27th, 2010 at 00:27
no to selector zaszalał …
marzec 27th, 2010 at 00:34
w tym momencie hof obciąga selectorowi : )
marzec 27th, 2010 at 00:38
kurde Delphic chcialem na openerze
marzec 27th, 2010 at 00:38
BLOODY BEETROOTS! Niesamowite!
marzec 27th, 2010 at 01:05
@Gustaw,
“bluzgacie AA za to ze robi openera? To tak jakby mowic ‘dlaczego sa rozne smaki czipsow? przeciez mogliby polaczyc i by bylo super’”
Nie bluzgam na AA, po prostu nie zgadzam się z ich polityką. Twoje porównanie do czipsów przemilczę.
@Lizak,
I zgadzam się, że o to właśnie chodzi - zarobić, by móc zaprosić. Problem w tym, że na chwilę obecną zaproszone gwiazdy, choć, być może, faktycznie dużo kosztują, nie spełniają oczekiwań. Poprzednie edycje, a zwłaszcza 2007, miały line-up konkretniejszy i bardziej “na czasie”. Selector też od paru chwil bije na głowę HOF…
Przepraszam za złą formę.
(Tak, wiem, każdy ma inne oczekiwania, bla bla bla.)
@Open’erowicz,
“Pearl Jam, Massive Attack, Kasabian, The Hives na jednej scenie i AA “się rozmienia na dorbne”?! Krótko: w dupach się poprzewracało komuś. Kropka.”
Noo, zwłaszcza przy Kasabian mi się coś w żołądku przewraca. A Massive Attack też już nie w tej formie co kiedyś, niestety.
@bart, Piotr K.,
Piątka
marzec 27th, 2010 at 03:57
kurwa, Delphic i Friendly Fires a do tego buraki, rany, no trzeba jechać na tego zasranego selectora :O
a tak btw Kamp! w Kamieniołomach dzisiaj pierdolnął!
marzec 27th, 2010 at 06:52
aaaaaaaa! kocham alterart za ff,tbb i delphic ;D [ to jest PIERDOLNIECIE do potęgi ]
marzec 27th, 2010 at 09:36
jak dla mnie zeszłoroczny lineup Sele był mocarniejszy…
Royksopp i Fischerspooner na jednej scenie + Deadmau5 - przeciez to byl jakis kosmos
marzec 27th, 2010 at 09:36
jak dla mnie zeszłoroczny lineup Sele był mocarniejszy… Royksopp i Fischerspooner na jednej scenie + Deadmau5 - przeciez to byl jakis kosmos ^^
marzec 27th, 2010 at 10:01
cholerka, do widzenia Heineken Open’er Festival, witaj Selector Festival
Delphic, Friendly Fires, Faithless i do tego Beetrootsi 
Szkoda ze chociaż jeden z tych zespołów nie na Open’era, no ale cóż, czas zacząć zbieranie środków na Selectora
marzec 27th, 2010 at 10:07
Nie bijcie mnie, nie bijcie…
Ale nie za bardzo lubię te zespoły… Może Bloody Beetrots nawet nawet ale reszta to taka elektronika ktora nie jest dla mnie… troche britpopowa… a britpop wole w wersji gitarowej
marzec 27th, 2010 at 10:09
polac mu
dobrze prawisz Gustaw, bardzo dobrze
marzec 27th, 2010 at 10:09
polac mu ^^ dobrze prawisz Gustaw, bardzo dobrze!
marzec 27th, 2010 at 10:10
Kurcze liczyłam na Delphic i Friendly Fires na HOFIE… :c szkoda szkoda
marzec 27th, 2010 at 10:18
delphic jest przereklamowany akurat. nie tworzą nic odkrywczego. a ich sukces to nic innego niż zasługa listy bbc. friendly fires na pewno nie można nazwać britpopem, zobaczymy jak wydadzą nowy krążek, ale myślę, że jakby zwrócili się w stronę muzyki world to nic by się nie stało (patrz: kiss of life). jeśli bb jest brit popem to ja jestem prince charming.
selector ma lepszy line-up niż opener w tej chwili, ale nie ma co chwalić dnia przed zachodem słońca. w tym roku elektronika jest na większym topie niż w zeszłym roku, ludzie trochę poznali tego i owego i tak jak w zeszłym roku line-up openera był porywający dla tłumu, bo był na fali, tak teraz selector tworzy taki line-up. kropka.
marzec 27th, 2010 at 10:18
bart, dziekuje za poparcie ^
Alter Art?
Anonimowi Alkoholicy?
marzec 27th, 2010 at 10:30
ja wlasnie liczyłem że na HOF taki elektroniczny britpop się pojawi. Chociaż jeden artysta. Ale Gustawie oczywiście wolę britpop w wersji gitarowej
marzec 27th, 2010 at 11:04
ja tam się cieszę, że nam Sele Iksów nie zajumał… dla mnie debiut roku! no i oczywiście La Roux. co do xx to jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby Ziółek ich sobie odpuścił… przeciez nawet był na ich koncercie po otrzymaniu nagrody za Best Major Festival…
marzec 27th, 2010 at 11:31
LCD Soundsystem bym chętnie zobaczył na HOF
marzec 27th, 2010 at 11:41
Jeszcze wracając do wczorajszego tematu, to chciałbym dodać, że AA jest monopolistą na rynku (skupia w swym ręku 3 sztos festiwale) i z tego powodu leci sobie w kule. Specjalnie tak robi i nie ludźcie się, iż czyni tak by mieć kase na innych wykonawców tylko po to by napchać sobie kieszenie. Idealiści…
Bardzo mi się podoba jak mówicie, że na miejscu organizatora też byście tak działali. Czyli jakby nie patrzeć to przyznajecie, że jesteś kontent z powodu skubania was z kasy. Czyli jakby was ktoś okładał dechą to też by było fajnie bo tak musi być
Czy pojade na Opka? Pewnie, że nie. Nie godzę się na takie numery i nie mam zamiaru bulić na wakacje ziółkowi. Śmiać mi się chce jak widzę wasze wypowiedzi, traktujące Openera w kategoriach świętości na którą nawet nie można powiedzieć złego słowa. Klapy na oczach. Jedźcie jedźcie, to jeszcze nie koniec, za trzy tygodnie ogłoszą Beatę i Bajm to dopiero będzie pierdolnięcie na mainie.
PS. Nie atakuje nikogo personalnie, tylko chciałbym, żebyście nie byli tak ślepo zapatrzeni w ten festival, byście umieli wyrazić też swoje niezadolenie. Ponadto wszystkim tym, którzy jadą do Gdyni, życzę wspaniałej zabawy i niezapomnianych wrażeń. PEACE :*
marzec 27th, 2010 at 12:25
Pierdolnięcia już nie ogłoszą ale są Peral Jam, Kasabian, The Hives, Pavement, Hot Chip i Klaxons co bardzo mnie cieszy więc jadę po raz 5 z rzędu. Peace
marzec 27th, 2010 at 12:55
zastanawia mnie jedno. Dlaczego jak na open’era ogłaszają zespoły z jedną płyta np empire of the sun, klaxons to ludzie narzekaja ze jak mozna dawac zespoly z jedna plyta, w ogole jak empire of the sun moze grac na glownej, najelpeij to dalibyscie rhcp, ratm albo inne zespoly ktore maja na koncie dziesiatki sukcesow. A tu nagle na selectora daja friendly fires - jedna plyta, bloody beetroots - jedna plyta, delphic jedna plyta ? i ludzie skaczą pod sufit i cytuje “hof obciaga selectorowi”. Jakas taka nagonka na openera sie robi.
marzec 27th, 2010 at 13:08
wiadomo ilu jeszcze wykonawców będa ogłaszać na Selectora?
marzec 27th, 2010 at 13:09
Reszta zagranicznego rzutu zostanie podana przed północą w trakcie imprezy Selector On Tour i także na stronach klubu AA. Podano:
FRIENDLY FIRES
DELPHIC
THE BLOODY BEETROOTS
BOOKA SHADE
wygląda więc na to, że jesli chodzi o zagranicznych artystów to już koniec
marzec 27th, 2010 at 13:46
To oczywiste, że ludzie chcą zarabiać, alo to nie jest jedyny powód (i może nawet nie najważniejszy). Po prostu NIE DA się upchać wszystkiego, co wartościowe na jeden fest, który jest w tym samym terminie co Roskilde itd. Zespoły mają pozajmowane terminy i takie Muse np. nie przyjechałoby do Polski w ogóle, gdzyby nie Coke. Niektóre zespoły np. RATM mogą w lipcu w ogóle nie koncertować i nie można nikogo winić, jeśli ich nie będzie.
Co do line-upu Selektora to bez jaj. Jak ktoś słucha stricte elektro to oczywiście, że mu się podoba bardziej niż Opka w tej chwili (ale przecież raptem 60% zagranicznych ogłoszono). Co tam niby jest? Faithless - gwiazda i fajnie, też żałuję, że ich nie będzie, ale nie ma co płakać. Bloody beetroots też fajni, ale co dalej? Legendarne Thievery Corporation? A Tricky to nie jest legendarny? A Massive Attack? Nie wspominając o rzeczach nieelektronicznych.
marzec 27th, 2010 at 14:25
@wikol wydaje mi się że ludzie tak mówią bo na Selectorze, jak dla mnie, jest taki powiew świeżości a na Openerze trochę tego brakuje. Takie są moje odczucia
marzec 27th, 2010 at 14:48
gustaw: trzymając się Twojego porównania. może są i różne smaki czipsów (dlatego masz na openerze kilka scen), ale nie produkuje ich jedna firma…
Opener ewidentnie zaczął celować w publikę 25 a może nawet 30+. oczywiście zachowując pozory dorzuca do składu rodzynki w postaci Hot Chip czy Yeasayer. Jednak dla poszukujący słuchacz, wcale nie osłuchany w tym co terndy, tylko chcący zobaczyć coś mniej oczywistego od PJ czy MA musi wybierać Selectora lub pomniejsze Audioriver czy FNM.
Tym bardziej, że Selector jest festiwalem drogim. Nie oferuje pola namiotowego, jest w koszmarnie burżujskim Krakowie i last but no least odbywa się w gorącym okresie dla uczniów i studentów, co wielu odcina drogę od Delphic czy FF.
W UK jest taka firma - Festival Republic. Robią Glasto, Leeds/Reading i malutki (w porównaniu do tych gigantów) Latitude. Trzy różne festiwale. Pewnie jak co roku niektórzy artyści się zdublują, albo ztripliują :), ale jednak będą to tatalnie różne line-upy. W UK nikt nie protestuje, ale to jest jednak inny rynek, inne pieniądze i ogromna publiczność. W Polsce mamy może 100k zainteresowanych muzyką w taki sposób by ruszyć dupę na festiwal.
marzec 27th, 2010 at 15:09
chcemy tego czy nie, prawda jest taka: line-up tegorocznego heńka nie dorasta do pięt chociażby poprzedniej edycji. Póki co
marzec 27th, 2010 at 17:01
@burzum
dodalbym jeszcze, ze w uk poza festiwalami jest normalny rynek koncertowy i co do zasady festiwale nie sa jedyna okazja zobaczenia kapeli w kraju. w polsce po letnich festiwalach nastepuje okres posuchy przeywany sporadycznymi koncertami.
marzec 27th, 2010 at 19:30
Bart, na Selectorze dorzucą jeszcze z dwóch albo trzech didżejów do mniejszego namiotu. Rok temu było 13 artystów, teraz jest 10.
A zespoły w Krakowie rzeczywiście znakomite
Aż żal że Selector podbiera tego typu wykonawców Openerowi. Line-up Heinekena wprawdzie nadal otwarty, ale czuć wyraźnie, że odpuszczają elektronikę na rzecz Selectora. A szkoda, bo jeśli Opener chce dorównać Roskilde, Sziget, czy nawet Pukkelpop to powinien być otwarty na wszelkie rodzaje muzyki. Gdy spojrzymy na line-upy tamtych festiwali, to widzimy, że jest tam miejsce i na metal i na indie; na undergroundową elektronikę i światowej sławy didżejów; na stare legendy i postaci nikomu nie znane. Opener się zamyka. Dlaczego nie może postawić oddzielnej sceny dla fanów tanecznej elektroniki (zamiast tego pierdolonego red puls tent) i zapraszać didżejów pokroju Richie Hawtina, Ellen Allien, czy właśnie Booka Shade i Trentemollera, którego od dawna chciałbym widzieć na Openerze (nie na Selectorze, czy jakiejś tam objazdówce), tylko właśnie na Openerze. Koleś ma zajebisty live i z pewnością porwałby openerową publiczność. Oczywiście dla fanów ostrego gitarowego (metalowego) grania powinien być postawiony kolejny namiot, a World uzupełniony o jeszcze większą gamę wykonawców
Być może jednak za kilka lat doczekamy się w Gdynii wielkiego festiwalu na miarę tych wymienionych wyżej, który zbierałby fanów każdej muzy. Ale póki Alterart rozmienia się na drobne, chyba się na to na razie nie zanosi.
marzec 27th, 2010 at 20:22
haha nerd na coke
http://interscope.com/artist/dates/default.aspx?&aid=1093&utm_source=rss&utm_campaign=rss&utm_medium=Concert&utm_content=eid_66345&in=8
marzec 27th, 2010 at 22:42
Za chwilę się okaże, że nie tylko Selector, ale również Coke przebije Openera
marzec 28th, 2010 at 01:44
KURWA LUDZIE THE BLOODY BEETROOTS <3!!!!
marzec 28th, 2010 at 01:45
a, zapomniałem dodac, że coke juz przebił open’era.
marzec 28th, 2010 at 13:02
nie przebił i nie przebije
marzec 28th, 2010 at 16:27
nie ma co gadać który festiwal przebija który bo każdy ma inne gusta:P co powinno być oczywiste i bezsensowne jest przekrzykiwanie się który jest lepszy
marzec 28th, 2010 at 20:49
Ktoś pamięta, jak to w poprzednich latach było z ogłaszaniem headlinerów, w sensie kiedy byli już ogłoszeni wszyscy?
marzec 28th, 2010 at 22:10
rozmowy z niektorymi gwiazdami moga trwac nawet do konca kwietnia, podejrzewam ze nawet do poczatku maja : )
wiecie co ja mysle? Ze Ziolek ma dla nas jeszcze pare niespodzianek… On jest zawsze taki wesoly jak mowi o line upie tegorocznym, ze chyba bedzie na prawde ciekawie ; )
marzec 28th, 2010 at 22:19
albo robi dobrą minę do złej gry
Bo w sumie trudno żeby mówił że w tym roku będzie chujnia to nie jedzcie ^^
marzec 28th, 2010 at 22:20
choć ja tam w niego wierzę
marzec 29th, 2010 at 06:07
on powie “jako ze w tym roku chujnia to lejemy piwo za darmo” : )))
marzec 29th, 2010 at 06:08
chociaz moim zdaniem to ten line up jest juz swietny ; )
marzec 29th, 2010 at 07:04
nie no piwo za pół ceny
marzec 29th, 2010 at 11:34
Line-up jest dobry ale inne festiwale pokazały, że może być lepszy. Ale za 390 PLN to na prawdę warto.
marzec 29th, 2010 at 11:46
no to na Openera pozostaną same ochłapy. miodzio.
marzec 29th, 2010 at 11:49
amps, no tak… Pearl Jam i Kasabian to pomyje
dlaczego nie mamy Jimiego Hendrixa, a Glastonbury ma? : ((((
marzec 29th, 2010 at 12:11
stosunek cena jakość jest bardzo wysoki moim zdaniem
marzec 29th, 2010 at 12:35
Nie ma co narzekać, naprawdę mamy ciekawy lineup… Takie sławy jak PJ, Massive Attack plus Kasabian, Pavement etc etc etc.. Jeszcze parę lat temu moglibyśmy o takim pomarzyć… A i tak biorąc pod uwagę ogółem polskie festiwale to jest niesamowicie ;> I wiadomo, że wszystkiego na jeden nie można upchnąć bo by musiał trwać taki fest chyba z 3tygodnie xP kto ‘pierwszy ten lepszy’ i tyle.. A kto ma kasę, to jedzie na więcej imprez.. ^^
marzec 29th, 2010 at 12:43
i nie ma się co wkurzać, że jakiś tam zespoł przyjedzie na Selector albo Coke, a nie na HOF. Powinniśmy się właśnie cieszyć że coraz więcej festiwali dobrych mamy w kraju.
marzec 29th, 2010 at 13:11
Faith No More ogłosili 7 maja 2009 r., a potem i tak dorzucili jeszcze dwie “wisienki”, tj. Peter Bjorn & John i Jazzanova. Jest jeszcze kupa czasu, a niedziela stoi otworem zarówno jeśli chodzi o main, jak i namiot. Ja po cichu liczę na Cut Copy
marzec 29th, 2010 at 13:16
Dziś wieczorem ogłaszają line-up na Reading and Leeds więc może pojawi się jakiś headliner, który mógłby wystąpić u nas w niedzielę.
marzec 29th, 2010 at 13:26
Zdaje się, że na Roskilde zagra prawdziwe Gorillaz. Bez dopisku SS
marzec 29th, 2010 at 13:39
No już jakiś czas wiadomo, że zagra najprawdziwsze Gorillaz w Roskilde:D
marzec 29th, 2010 at 14:47
tam podobno były plotki że będzie RHCP ?
marzec 29th, 2010 at 14:48
“Według najnowszych doniesień The Libertines zagrają latem na festiwalach Reading i Leeds”
marzec 29th, 2010 at 15:45
O 20 naszego czasu dowiemy się kogo ogłoszą ale nieoficjalnie headlinerami mają być Soundgarden i RHCP. Zobaczymy co z tego jest prawdą.
marzec 29th, 2010 at 16:26
jeszcze uwierzę, że RHCP może się u nas również pojawić
marzec 29th, 2010 at 17:57
wszystko się może zdaaaarzyyyć… ;D
apropos The Libertines to aż tak jakoś mi się fajnie zrobiło bo to super wiadomość xd ja tam Doherty’ego lubię ;>
marzec 29th, 2010 at 18:10
apropos The Libertines to aż tak jakoś mi się fajnie zrobiło bo to super wiadomość xd ja tam Doherty’ego lubię ;> [2]
RHCP <3 marzenie xD
BOO by padło na tydzień przy takim newsie
marzec 29th, 2010 at 18:33
bylem w Chorzowie ; )
Sting we Wrzesniu bedzie, musze oszczedzac pieniadze bo ostatnia plyta mnie zaczarowala
marzec 29th, 2010 at 18:46
No całkiem nieźle zagrali w Chorzowie ale stać ich na więcej:D
marzec 29th, 2010 at 18:47
myślę że padłoby na dłużej ;D
marzec 29th, 2010 at 18:58
A na Reading i Leeds na razie wiadomo, że Gunsi, Klaxons, Libertines i Arcade Fire:D
marzec 29th, 2010 at 19:02
kuzwa Gunsi
marzec 29th, 2010 at 19:10
http://www.songkick.com/festivals/58-leeds/id/2797426-leeds-festival-2010?utm_campaign=upcoming%2Fdaily_digest&utm_medium=email&utm_source=skemail
marzec 29th, 2010 at 19:15
blink i QOTSA też
marzec 29th, 2010 at 19:21
i wiele innych super zespołów:D
marzec 29th, 2010 at 19:27
kurcze i jeszcze Foals, Modest Mouse, Phoenix, Two Door Cinema Club……aaaaaaaa ja tam chcę!
marzec 29th, 2010 at 19:33
QOTSA, Arcade Fire, Modest Mouse, Blink-182, LCD Soundsystem… Ale nic to, mamy super headlinera Kasabian. Ech. Można? Można…
marzec 29th, 2010 at 19:35
Czy cały lineup Reading zostaje podany w jeden dzień?
marzec 29th, 2010 at 19:37
rzecz jasna nie ma co się porównywać z festiwalem za 180 funciaków ;< najgorsze jest to, że mogę być w okolicach Reading wtedy i już czuję ten żal, że mnie na to nie stać buuu ^^
marzec 29th, 2010 at 19:50
2 główne sceny są praktycznie obsadzone
marzec 29th, 2010 at 20:21
Czy to jest już kompletna zagraniczna obsada Selectora? A może czekają nas jeszcze niespodzianki?
marzec 29th, 2010 at 21:03
Arcade Fire headlinerem Reading i Leeds - to duża przesada,ale niech będzie,natomiast zaszczytne miejsce na plakacie i scenie dla żenady o nazwie Blink 182-to już jest kompletne przegięcie kutasa… Wolę “naszych” headlinerów i 4 dni nad zimnym Bałtykiem, za niecałe 100 funtów od biletu…
marzec 29th, 2010 at 22:22
ludzie… Cypress Hill na Reading- czyli jednak odwiedzaja Europę, czyli moje marzenia nie są nierealne ; )
I jeszzce marzenie o G N’R, jako pierwszy ich przytoczylem… ; )
ale eh… o Enter Shikari, NOFX i innych to mozemy pomarzyc…
chcialbym jeszcze Rise Against ale watpie zeby Ziolek poszedl w strone punku… chociaz przygode z Sex Pistols raz Gdyni zasposorowal ; )
marzec 29th, 2010 at 22:36
Cypress Hill na CLMF, razem z Chemical Brothers i pojadę do Krakowa…
marzec 29th, 2010 at 23:22
chemsi na HOFa, wara od CLMF
marzec 30th, 2010 at 09:16
Gustawie
o Guns N’ Roses to i ja już dawno temu wspominałem !
marzec 30th, 2010 at 10:08
Pukkelpop też ma niezły line-up:D
marzec 30th, 2010 at 10:23
haha właśnie oglądałem ten line-up XD Zgadza się jest całkiem niezły
marzec 30th, 2010 at 10:27
Shortcut organizuje wyjazd. Karnet z polem + przejazd + ubezpiecznie = 1050PLN.
marzec 30th, 2010 at 10:55
szkoda że mnie nie stać ^^
marzec 30th, 2010 at 11:40
Wiecie co, trzeba założyć jakiś specjalny fundusz festiwalowy albo fundację na rzecz nas, biednych ludzi bez kasy na wszystkie festiwale ;p
marzec 30th, 2010 at 11:56
jestem za
świetny pomysł ;p