BOO poleca: Nas & Damian Marley, Indigo Tree, Łąki Łan, Die Antwoord!

fotografie za: last.fm
.

Zanim zaczniemy - przypominamy dwie dzisiejsze notki: o odwołaniu Ellie Goulding i o naszym wsparciu dla głosowania w wyborach prezydenckich.

A teraz połączony wczorajszy i dzisiejszy odcinek cyklu “BOO poleca”. Jednocześnie przedostatni!

NAS & DAMIAN MARLEY

Skąd
: Nowy Jork, Stany Zjednoczone / Kingston, Jamajka.
Jaki staż: wiele lat solo na scenie, debiutowali wspólnym albumem w 2010 roku.
Gdzie i kiedy: scena world, niedziela, 22:30.
Ważne utwory: „Strong Will Continue”, „As We Enter”, „Africa Must Wake Up”.

Nas – jedna z najważniejszych postaci w światowym hip-hopie i Damian Marley, gwiazda reggae, syn Boba Marleya. Kilka lat minęło zanim ze znajomości obu panów narodziła się płyta „Distant Relatives”, ale warto było czekać. Album to zgrabne połączenie stylistyk reprezentowanych przez obu artystów, z dodatkiem nowoczesnej produkcji – słychać wpływy muzyki świata czy subtelnej elektroniki. Koncertowo to petarda, grają utwory ze wspólnej płyty, ale i solowe kompozycje Nasa i Marleya. Spójna opowieść o „dalekich krewnych”, czyli o Afryce i o ludziach, którzy ją kilka stuleci temu opuścili, nabiera na żywo dodatkowego dramatyzmu, ale przede wszystkim potrafi rozbujać każdy tłum. Jeśli tylko nie jesteście die-hard fanami Jacka White’a czy Archive – zajrzyjcie na world stage.

DIE ANTWOORD

Skąd: Kapsztad, Republika Południowej Afryki.
Jaki staż: debiut w 2009 roku, jeden album.
Gdzie i kiedy: scena namiotowa, piątek, 17:00.
Ważne utwory: „Enter The Ninja”, „Rich Bitch”, „Wat Ky Jy”.

Trio z RPA, które podbiło internet w 2009 roku, a teraz ruszyło w europejską trasę koncertową. Elektroniczny hip-hop, na laście otagowani jako „next level beats”. To jedno z najbardziej porąbanych zjawisk na scenie festiwalowej tego lata – rapowane po afrykanersku utwory, „ryjące banię” teksty, ziomalski wizerunek. Nie, to nie jest na poważnie, ale właśnie dlatego na poważnie trzeba ich zobaczyć. Absolutnie wyjątkowa formacja, warto stoczyć się wcześnie na festiwal na ich koncert.

INDIGO TREE

Skąd: Wrocław, Polska.
Jaki staż: debiut w 2009 roku, jedna płyta.
Gdzie i kiedy: scena namiotowa, czwartek, 17:00.
Ważne utwory: „iamthecar”, „bluemyeyes”.

Duet (w sumie obecnie głoszą, że trio), który w minionym roku zdrowo namieszał na polskiej scenie alternatywnej swoim znakomitym debiutem. Oszczędnie zaaranżowane, otoczone aurą psychodelii piosenki Indigo Tree mocno wbijają się w umysł. To raczej spokojna twórczość, choć nie jest powiedziane, że po koncercie będziecie czuć spokój ducha. Świetny przykład, że minimalizm nie musi oznaczać braku wyrafinowania. Zamiast pić piwo na polu, lepiej przyjść w czwartkowe popołudnie do namiotu.

ŁĄKI ŁAN

Skąd: Warszawa, Polska.
Jaki staż: debiut w 2005 roku, dwa studyjne albumy.
Gdzie i kiedy: scena główna, czwartek, 18:00.
Ważne utwory: „Big Baton”, „Galeon”, “Szoping”.

A tak, zespoły z maina też możemy polecać, a co. Ale tę kapelę po prostu trzeba raz w życiu zobaczyć na żywo, bo ciężko o podobny projekt na polskiej scenie muzycznej. Grają szaloną mieszaninę gatunków, szczególnie podkreślając swoje funkowe korzenie. Posłuchajcie ich tekstów, obejrzyjcie ich zdjęcia i zrozumiecie, że ich wizerunek sceniczny może być tylko jeszcze bardziej postrzelony. To już kolejna wizyta świrów z Łąki Łan na Open’erze, ale pierwsza rok po roku – korzystają z furtki, która pozwala artystom na taki manewr, gdy przeskakują na większą scenę. Podbili w 2009 namiot, nie mamy wątpliwości, że main w 2010 też będzie ich.


16 Responses to “BOO poleca: Nas & Damian Marley, Indigo Tree, Łąki Łan, Die Antwoord!”

  1. fartek Says:

    nie wiem gdzie to napisać.
    powiedzcie mi, jak w końcu z tymi ćwierćfinałami mundialu? wiem, że nic oficjalnie nie będzie transmitowane na openerze, ale czy jakimś cudem będzie możliwość podejrzenia gdzies jakiegos meczu? zapowiadają się ciekawe ćwierćfinały i szkoda by było je ominąć…

  2. Młody Bębenkowy Says:

    oficjalnie nie , ale jak będzie można gdzieś usiąść do kompa i internetu to co za problem obejrzeć ?

  3. radek Says:

    kupie jeden bilet na niedziele…

    gg - 1146514

  4. Necro_feel Says:

    Łąki Łan zawsze i wszędzie, mogę chodzić na ich koncerty w nieskończoność!! Die Antwoord też chętnie obczaję, może być zabawnie :D

  5. pim Says:

    Die Antwoord!

    ;)

  6. xoxoxo Says:

    Die Antwoord ukradli mi serce!

  7. balbina Says:

    Indigo Tree odkryłam niedawno przed Open’erem, są świetni. Tylko kurde, na Die Antwoord idę na pewno, a tak dwa dni z rzędu przyjść tak, żeby zdążyć na 17-tą… No nic, zobaczy się na miejscu.

  8. peer Says:

    ja tam liczę na to, że nas z damianem jakimś cudem zjawią się w signing tent i podpiszą mi distant relatives ;)

  9. m Says:

    Die Antwoord jest beznadziejne!!!

  10. wyznawcaPattona;) Says:

    Ktos ma pojecie czy majac bilet na SKM ze sklepu AA na 3 osoby ten wymienny na opaski, mozna wymienic jednego dnia na 2 opaski innego na ta 3cia? (kupujac 3 bilety ze sklepu na potwierdzeniu - jedna kartka - jest tylko cena zapisana jako 3 x 12 zl oraz duza trojka oznaczjaca ilosc osob)

  11. mo.by Says:

    Witam, odstąpię rezerwację pokoju 2osobowego w dniach 1-5.7 w Kosakowie (10 min do bramy festiwalu).
    tel. 69247245

  12. szymon Says:

    dziś wyruszam na swój pierwszy opener.
    gdybyście mi jeszcze doradzili,co niezbędnego wziąć,co kupić ?

  13. Anonim Says:

    Zatyczki do uszu, nie będziesz twardzielem ale zachowasz słuch do późnej starości. Jak nie wierzysz, to kup te zatyczki, włóż je na koncert i jak się zacznie wyjmij jedną - ucho, choć na krótką chwilę Cię zaboli. Potem się przyzwyczai ale to nie jest bezpieczny poziom dźwięku.

  14. 6xdreszcze Says:

    to niesamowite. tez macie juz dreszcze, tak nieswojo sie czujecie, jak przed czymś ważnym, oczekiwanym. czy nie zawiedzie tym razem. Nie, mowie wam. to MY tworzymy tą atmosferę na którą tak chce sie wracać, ładować akumulatory pozytywną energią. jestem open od pierwszego razu Cypress Hill (skwer miał coś pięknego ale teraz jest ogólnie lepiej) i nie przestanę… nawet codzienna płatność za parking (duża poraszka, co rok dochodzi jakiś minus- mam nadzieje że z tych pieniędzy w razie deszczu…chociaż palety do toi-toi). widzimy się już za 26,5 godz. w namiociku a na drzewku

  15. Open'erowicz Says:

    Jest zwała z budkami do wymiany biletów na opaski przy dworcy w Gdyni! Nie są tuż przy wyjściu, tylko są sprytnie schowane za pocztą (wysoki budynek po lewej od dworca). I nie dają tam do opaski książeczki na smyczy :\

  16. Glounce Says:

    6xdreszcze -> piona! :)

Leave a Comment