Koncert z udziałem Matisyahu w Krakowie


fotografia za: last.fm
.

Jeśli jakimś cudem znikniecie z terenu Open’era już po sobocie (lub po prostu nie będzie Was na festiwalu) - będziecie mieli jeszcze jedną okazję, by zobaczyć Matisyahu w akcji. Najfajniejszy Żyd Open’era 2010 wystąpi na akustycznym koncercie 4 lipca w synagodze Tempel w Krakowie.

Koncert ruszy o 22:00, bilety po 35/50 PLN. Oczywiście, w pełnym składzie koncertowym Matisyahu tylko na Open’erze - trzeciego dnia festiwalu o 00:30 na scenie world.


22 Responses to “Koncert z udziałem Matisyahu w Krakowie”

  1. marta Says:

    spam spam, ale kiedy wykonawcy na clmf do %$#^$%^%$ ?! ‘początek czerwca’ nabiera nowego znaczenia.

  2. miko Says:

    W tym roku dla alter altu wszystko przybrało nowe znaczenie, nie przejmuj się.

  3. Gustaw Says:

    W tym roku czujemy się olewani [1]

  4. H. Says:

    Najważniejsi wykonawcy CLMF 2010 zostali już podani. Jeśli ogłoszenie kolejnych gwiazd się przeciąga, to z powodu długich negocjacji szczegółów konktraktu i występu z pozostałymi artystami. Cierpliwości.

  5. zaxx Says:

    hmm 2 miesiące do Coke’a a chętni znają tylko cztery zespoły…a przepraszam, pięć, bo jeszcze debiutancka Irena :S

    W tym roku czujemy się olewani [2]

  6. brauniarz Says:

    ZIÓŁEK W CZWARTEK W TRÓJCE! POTWIERDZONE!

  7. wyznawcaPattona;) Says:

    “W tym roku czujemy się olewani [1]”
    a ja czuje ze Ziolek powinien zatrudnic kilka dodatkowych osob w AA bo widac ze obecna ekipa nie wyrabia sie ze wszytskim*
    *ew zaufac komus z obecnej ekipy, ze rowniez potrafi prowadzic negocjacje;)

  8. H. Says:

    @zaxx: na Coke’u zawsze tak było :P Headlinerów podawano wiosną, a rozkręcał się po Open’erze.

  9. peer Says:

    @H. - czyli co - AA się wykosztował na Muse i nie mamy się spodziewać 21.08 artystów pokroju LCD Soundsystem lub Kid CuDiego tak dla przykładu? :)

  10. żżż Says:

    artysta pokroju lcd soundsystem byłby najlepszym artystą kołka

  11. barab Says:

    marzy się Pendulum z nową płytą

  12. nitro Says:

    Ziółek nie dał rady, może Palikotowi się uda :P

    http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/apel-do-pkw-punkt-wyborczy-na-openerze,1,3303854,aktualnosc.html

  13. zaxx Says:

    no to czekamy do tego “po openerze” :D a pendulum jak najbardziej!

  14. marta Says:

    chyba do drugiego dnia do północy będziemy stać i czekać na Muse. albo ewentualnie do 16, żeby jeszcze wrócić miejskim autobusem a nie płacić na organizację dodatkowych.
    lcd soundsystem, taaaak! ;f

  15. kochin Says:

    Pendulum 20 sierpnia jest we Francji, 21 sierpnia w Belgii. Więc niestety ale odpada. Wielka szkoda bo pasowaliby idealnie…

  16. eMJey Says:

    O gustach się nie dyskutuje, ale czy nie uważacie, że Pendulum grają wszystko na jedno kopyto i z całym szacunkiem do gatunku drum’n'bass ale stworzyli gatunek d’n'b polo.

  17. ewe Says:

    @eMJey: amen

  18. lorko Says:

    sprzedam dwa karnety 4 - dniowe, bez pola. gg:3599494

  19. Mercio Says:

    Kupie 1 karnet na 4 dni z polem, z odbiorem osobistym w trojmiescie miedzy 28 a 30 czerwcem albo elektroniczny. Kontakt: marcin.slupski@gmail.com

  20. zaxx Says:

    eMJey zgadzam się po części z tym co piszesz, ale koncertowo Pendulum są bardzo ‘atrakcyjni’ i na półtorej godziny energii wystarczyłoby w sam raz :P

  21. barab Says:

    eMJey: zgadzam się z tobą. Pendulum na żywo i Pendulum z płyty to 2 zupełnie, zupełnie inne sprawy. (chociaż ich nowa płyta nie opuszcza mojego odtwarzacza).

    Chłopaki z Pendulum miażdzą live. Na ich koncercie ludzie bawili się fantastycznie. Wiele osób, które alergią reaguje na ich muzykę w wydaniu płytowym bawiło się lepiej niż na prodigy (ba, wiele osób które mi mówiły, że Pendulum to słabizna po przesłuchaniu płyt twierdziło że koncert Pendulum był najlepszym wśród wszystkich na 2009 edycji Openera).

    Istotnym dla mnie argumentem jest to, że Pendulum odgrywa większość spraw na żywo, jest perkusista i gitarzyści, którzy faktycznie muszą pomachać palcami, żeby dźwięk był przez nas usłyszany (zmodulowany oczywiście przez milion efektów, ale jednak). A Prodigy z tym ich “Play setlist” i perkusistą i gitarzystą ściemnanymi troszkę podpadli (bawiłem sie super na ich koncertach zarówno na opku jak i na coke, ale nie lubie playbacku i ściemy przy tym).

  22. peer Says:

    eMJay - a ja nawet uważam że na nowej płycie zrobili utwór w stylu drum’n'metal :)

Leave a Comment