Open’erowy poradnik komunikacyjny


fotografia za: opener.pl
.

Zanim zaczniemy: dziś w telewizyjnej Dwójce (TVP2) o 23:15 reportaż o Open’erze. Cieszcie się, że nie o wpół do pierwszej w nocy, jak programy misyjne. A to zdjęcie wyżej, to tak, main stage. Z weekendu, teraz już wygląda inaczej.

Przypominamy drugą dzisiejszą notkę, nt. SKM, innych pociągów, prognoz pogody itd. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś - zajrzyj!

Obiecaliśmy mały poradnik poruszania się po Open’erze. Czyli jak sprawnie zmieniać swoją lokalizację, ale jednocześnie tak, by nie szkodzić innym.

PRZYJDŹ WCZEŚNIE
1. Na początek istotna informacja: warto wylądować na festiwalu o wczesnej porze. Otwierają wrota o 16 i można z tego korzystać. Program koncertowy robi się wieczorem znacząco intensywniejszy, warto więc zaliczyć browara i chillout ze znajomymi o 17:30, a nie marudzić potem, że trzeba pić w biegu między jednym koncertem, a drugim, a do tego kolejki, panie dzieju…

NIE BLOKUJ AUTOBUSÓW
2. Zanim jeszcze na Open’erze wylądujesz: czy to naprawdę takie ważne, żeby przez te 15-20 minut podróży autobusem z dworca koniecznie siedzieć? Dyżurni ruchu nie chcą puszczać niewypełnionych autobusów, bo powoduje to, że ludzie na dworcu dłużej czekają. I słusznie nie chcą, zatem rusz tyłek i dawaj do autobusu, może i w nim trochę postoisz, ale za to wszyscy krócej będą czekać w Gdyni i szybciej znajdą się na feście.

UŻYWAJ BETONOWEJ ŚCIEŻKI
3. Jakiekolwiek tłumy nie znajdowałyby się na betonowym ciągu komunikacyjnym (łączącym main z okolicą tenta, z rejonem world po drodze), to ciągle najlepsze miejsce do poruszania się po festiwalu. Serio serio. Już tam pal licho wyboje na trawie powstałe od ciężkiego sprzętu, tak jest po prostu szybciej. A do tego po zmierzchu ten rejon jest przynajmniej oświetlony.

4. Wniosek: poruszając się między scenami, zwłaszcza w nocy, najpierw przejdź na beton, a potem zmierzaj na main/world/tent/Alter Space/whatever.

USTAW SIĘ ODPOWIEDNIO WŚRÓD PUBLICZNOŚCI
5. Timetable jest napięty, dwie najważniejsze sceny od siebie daleko, więc warto przemyśleć swoją pozycję przed koncertem, z którego uciekasz w połowie i zmierzasz na inną scenę. Innymi słowy: jeśli nie planujesz zostać na całym występie, tylko zmykać z niego po 50 minutach, to NIE ładuj się pod scenę. Z okolic wieży akustyków dobrze widać, zwykle świetnie słychać, a wydostać się z publiki dużo łatwiej.

W TŁUMIE PORUSZAJ SIĘ Z GŁOWĄ
6. W kwestii wydostawania się: nie ma sensu odwracać się tyłem do sceny i brnąć w poprzek kolejnych rzędów. Lepiej ustawić się bokiem i wyjść z publiczności, idąc mniej więcej równolegle do sceny. Przejdziesz większą odległość, ale szybciej wyjdziesz z tłumu.

7. A czemu to takie ważne? Bo wbrew pozorom masę czasu traci się niekoniecznie na przejściu między scenami, a właśnie na wychodzeniu z tłumu. Najlepiej od razu się sensownie ustawić, zerknąć, w którą stronę tłum się najszybciej urywa i tam zmierzać – a potem od razu sru na beton, żeby szybciutko zmienić scenę.

8. W kwestii przychodzenia na koncert – jeśli myślisz, że jedynie słuszną metodą jest pchać się na chama do przodu (naprawdę, NIEWAŻNE jest czy powiesz przy tym “przepraszam”), to jesteś w błędzie. Kulturalną, nieirytującą innych widzów metodą jest poruszanie się mniej więcej równolegle do sceny (zygzakiem), nie zaś prostopadle (sru naprzód).

9. Bo widzisz, fajnie, że chcesz na jakiś koncert, zależy Ci i w ogóle, ale skoro jacyś ludzie przyszli wcześniej niż Ty, to znaczy, że być może im zależy bardziej. Uszanuj ich. Bo a nuż ktoś z nich zna Pudziana i będziesz mieć przerąbane.

UŻYWAJ MNIEJ POPULARNYCH STRON PUBLIKI
10. Jeszcze trochę Tajemnej Wiedzy, dotyczącej otwartych scen (main/world). Otóż większy tłum gromadzi się po tej stronie sceny, która znajduje się bliżej popularnego miasteczka festiwalowego. Nigdy nie odnotowaliście, że po prawej stronie maina jest jakoś gęściej? (dotyczy zwłaszcza późniejszych koncertów, gdy już tłumy przewaliły się przez bramki festiwalu) Czemu zatem nie pójść tam, gdzie ludzi zbiera się nieco mniej? Można podejść bliżej, mięć więcej miejsca do tańczenia etc. I po lewej stronie maina są ładniejsze dziewczyny! I bogatsi chłopcy!

11. Oczywiście teraz, gdy powstało kolejne miasteczko festiwalowe (koło kina i NGO-sów), lewa strona maina zostanie nieco bardziej obciążona, ale myk powinien ciągle działać. Dodatkowo, gdy wchodzisz na tent stage i trafiasz na ścianę ludzi przy wejściu, to wcale nie znaczy, że w środku już nie ma jak oddychać. Na najbardziej obłożonych koncertach tenta w 2009 roku wewnątrz było jeszcze sporo miejsca, więc nie bój się, wkrocz głębiej do namiotu. Nie trzymamy tam smoków. Słowo harcerza.

WYBIERAJ WŁAŚCIWE MIASTECZKA FESTIWALOWE
12. Cynk: najwięcej ludzi jest w tych miasteczkach festiwalowych, które są najbliżej main stage, zwłaszcza pomiędzy koncertami tejże sceny. Jesteś pewien, że chcesz właśnie tam iść? A może jednak by tak przejść do innego miasteczka parę minut dalej i stać kilka minut krócej po żarcie czy picie?

ROZSĄDNIE KORZYSTAJ Z TOI-TOIÓW
13. Toi-toiowe miasteczka z kolei jakimś dziwnym trafem są oblegane najbardziej przy wejściach. Wiecie, tam dalej też są kible! Nie trzeba stać w dziesięcioosobowym ogonku do pierwszego klopa z brzegu, można przejść dalej i czekać krócej.

14. Nie uprawiaj nadmiernie intensywnego seksu w toi-toiu. To ZŁE miejsce, taka jedna para bardzo źle na tym wyszła. Nie chcecie znać tej historii.

WYKORZYSTAJ WŁAŚCIWIE WOLNY CZAS
15. Korzystaj z tego, że nie jesteś na jakimś popularnym koncercie. Masz wyrąbane w Pearl Jam czy Massive Attack? To właśnie wtedy, gdy grają, uderzaj jeść, pić czy do toia. Gwarancja krótszych kolejek i do tego talon na balon.

16. Poświęć pierwszego dnia trochę czasu na zwiedzenie miasteczek festiwalowych i zlokalizowanie interesujących Cię punktów. Gdy wielki tłum oblega jakieś stoisko, sprawdź czy niedaleko nie ma takiego samego lub podobnego. Wiemy, że ludzie miewają zachowania stadne, ale na Open’erze nie ma sprzedawców odkurzaczy podających kapcie w promocji, nie musisz stać z 400 osobami wokół jednego małego stoiska.

ZNAJ SWÓJ FESTIWAL
17. Umawiaj się ze znajomymi przy popularnych punktach orientacyjnych. Sieci komórkowe przy takim obciążeniu na tym terenie zdrowo dają ciała i lepiej od razu umówić się „o 22:50 pod balonem TVP2” niż przez kwadrans próbować dodzwonić się do kogoś, żeby powiedzieć mu, że się pod tym balonem stoi.

SMILE!
18. Uśmiechaj się do ludzi. Nic tak nie poprawia atmosfery na festiwalu jak wyszczerzone mordy, a jedyne, co ryzykujesz, to to, że ktoś pomyśli, że próbujesz mu powiedzieć, że chcesz mieć z nim/nią dzieci albo że spaliłeś o jednego jointa za dużo. Bez frustracji i z uśmiechem na twarzy main i tent są bliżej, kolejki są krótsze, a w toi-toiach pachnie alpejską łąką.

P.S. Kolejna notka z serii “BOO poleca!” dopiero jutro. I tak dostaliście dziś nawałą tekstu. Połączymy ją z jutrzejszą taką samą.


46 Responses to “Open’erowy poradnik komunikacyjny”

  1. jsnpncz Says:

    Pięknie opisane.

    A tak trochę z innej beczki, to jaką macie politykę ładowania telefonów na polu? Podłączacie, ruszacie na piwko i wracacie za pół godziny, czy dzielnie czuwacie przy swoim kabelku?

  2. Open'erowicz Says:

    Zarąbisty poradnik! Oby się wszyscy zastosowali, a będzie git ;)

  3. pim Says:

    Pięknioooocha poradnik. No ;>

    Beton, już pamiętam.
    “lewa strona, toi-toie dalej, wchodzic do autobusu” - dobra!

    Dzięki za pomoc :)

  4. grinaa Says:

    H. dlaczego powiedziałeś o tym że po lewej stronie maina jest mniej ludzi…?! mój sposób na lepszą miejscówe poszedł się chrzanić ;P bo rzeczywiscie po tamtej stronie zawsze latwiej sie bylo dopchac ;)

  5. allegra Says:

    Leżę ze śmiechu. xd a poza tym kolejny raz mówię: dzięki! informacje z poradnika przydadzą się, przydadzą… :)

  6. marek Says:

    Ale chyba cos nie ten tego z tym reportazem - program na wp pokazuje ze do 23:50 jest film jakis a potem dokument o gulagach…
    Odnosnie telefonow to prawda nie szlo sie dodzwonic rok temu nie mowiac o smsach.
    Poradnik genialny jak wszystkie teksty tutaj:)
    H. masz talent do pisania takich rzeczy;)
    ps gupia Brazylia…

  7. H. Says:

    Masz rację, ale info jest bezpośrednio od “Dwójki”, zresztą wisi już też na stronie Open’era. Reportaż powinien być, a jeśli nie puszczą, to mam chomika i nie zawaham się go użyć!

  8. fire Says:

    co do ładowania telefonów: 10 min codziennie podczas brania prysznica i starczy.

  9. marek Says:

    no to moze po prostu nie wiedzieli co tam machna i przedluzyli film o pol godziny gdzie bedzie ten reportaz;)
    juz sie nie moge doczekac srody;)

  10. Oluszka Says:

    Genialny poradnik :) dzięki :D !!!

  11. olaaa Says:

    kiedy to spotkanie w koncu sie odbywa moi drodzy :) ??

  12. Superstylin Says:

    http://www.youtube.com/watch?v=FIn1_uW2rP4

    i to jest wlasnie magia prawdziwego Gorillaz…

  13. bart Says:

    Jak jest z prądem w okolicach pryszniców itp, hm? Idzie skorzystać z elektrycznej maszynki do golenia?

  14. sonia Says:

    pod prysznicami przy umywalkach są kontakty. można podłączyć suszarkę, maszynkę, lokówkę etc. ;)

  15. Młody Bębenkowy Says:

    “Openerowy Zespol Polowy 2010 - Toicorner and Gustaw band , drodzy widzowie , 30 czerwca crossroad ( skrzywoanie glownych szlakow na campsite) kto ma ochote zapraszamy , godzina mysle ze 18 ale to jeszcze do dogrania =D akustyczny secik ktory stworzymy dzien szybciej , jesli ktos ma ochote sie powydurniac i powyc do ksiezyca w dzwiek pozal sie boze gitar to wlasnie to tam powinien sie znalezc =D PEACE !”

    Każdy prawdziwy openerowicz tam będzie ! :)

  16. szymon/ Says:

    czy miasteczko festiwalowe będzie otwarte w środę?
    jade pierwszy raz i chce zwiedzić wszystko,da się tak ;) ?

  17. podkoscielny Says:

    A są w tym roku płatne prysznice? :D

  18. Anonim Says:

    Jest jeszcze jeden niuans stania po prawej stronie maina. Z lewej jest żuraw z kamerą : )

  19. Anonim Says:

    Co do linka do występu Gorillaz, czy Damon się w ogóle pojawi u nas?

  20. bunk Says:

    jestem ciekawa tych szczegolow z punktu 14 :D

  21. Anna Says:

    hahhaha leże z tymi toi toiami xD i ciekawa jestem tej historii z parką xD

  22. martin Says:

    strona genialna, notka genialna, kocham Open’era ! dzieki ze jestescie ludzie !

  23. H. Says:

    @Anonim: no skąd. Na to musimy poczekać do występu Gorillaz/Blur, nie GSS. / @szymon: nie, miasteczka festiwalowe znajdują się na terenie festiwalu, dostępnym dopiero od 16:00 1 lipca.

  24. balbina Says:

    Raaany, zaraz będzie 29-ty czerwca i już tylko 2 dni!!!!! :D Kocham Was wszystkich!

  25. Anonim Says:

    Jasne, tak myślałem, tylko mnie ten link na youtube zdziwił.

  26. a. Says:

    @bunk, Anna - mając w pamięci stan co poniektórych zeszłorocznych toi-toiów w sobotę, czy zwłaszcza niedzielę, osobiście wolałabym nie znać szczegółów. Musiało być iście romantycznie ;D

  27. tymek Says:

    jeszcze dodam do ustawiania się w określonych miejscach. Jak pójdziecie na rekonesans po całym openerze zwróćcie uwagę, czy aby na pewno nie ma dwóch takich samych punktów orientacyjnych. Może się okazać, że “będę pod telebimem” jest dość dużym skrótem myślowym i przydała by się bilokacja. dobrym miejscem do ustawiania się kiedyś był punkt medyczny, ale rok temu przenieśli i korzystałem z wybiegu dla małp…to znaczy z okolic vip area :)

  28. ydna Says:

    czy będzie gdziekolwiek jakiś rozkład spotkań w Signing Tent.?

  29. Open'erowicz Says:

    @ ydna
    Ziółek mówił, że do festiwalu pojawi się w formie newsa na stronie.

  30. Glounce Says:

    “UŻYWAJ BETONOWEJ ŚCIEŻKI” a ja tamtędy prawie nigdy nie chodziłem - chyba, że byłem głodny ;). osobiście polecam sprint po trawie z maina do tentu i z powrotem, co i tak trochę czasu zajmie, bo j e s t kawałek. chyba, że ktoś nie lubi ryzykować skręceniem kostki - po ciemku może się to zdażyć.
    w każdym razie jak zauważycie człowieka uprawiającego jogging między koncertem Grace Jones a Massive Attack, to duże prawdopodobieństwo, że to będę ja :]

    dodałbym jeszcze:
    przydaje się ŚWIATEŁKO np. od roweru czy cokolwiek świecącego - zapalasz je w nocy, kiedy nie masz sił stać i padasz na glebę, a nie chcesz żeby ludzie po tobie deptali (albo oświetlisz sobie drogę żeby nie potykać się o inne ciała). poza tym po ciemku trudno się nawzajem zlokalizować, więc wysyłasz znajomym SMS-a: “jestem tam gdzie miga to zielone u góry”. ale niektórzy operatorzy n a d a l nie radzą sobie z przeciążeniem sieci między koncertami, więc przydaje się KRÓTKOFALÓWKA

  31. lolek Says:

    Oj nie, żadnego biegania po trawie. Ewentualnie przed 20-tą można, choć i tak moja znajoma wywaliła się rok temu za dnia, hehe.

  32. studzin Says:

    Z Glouncem mamy komunikacje opanowana do perfekcji:) http://www.youtube.com/watch?v=juYPaTC7lhg&feature=related 1:32 macie moją świecącą łapę:). Chociaż trzeba będzie wymyślić jakiś inny kolor bo teraz wszyscy będą świecić na zielono i pomarańczowo:D

  33. Kukl Says:

    Bardzo dobry pomysł ze światełkiem rowerowym! :) Może niekoniecznie do celów wzajemnego lokalizowania się (jak teraz więcej osób poznało ten sposób to migających u góry zielonych może być więcej niż jedno :D), ale do oświetlenia drogi i oznaczenia się na glebie jak najbardziej.

    Poza tym - jakby było takich ludzi naprawdę sporo to byłoby to dość zjawiskowe. Migające czerwone lampki. Jak samoloty na lotnisku, a przecież, ej, w końcu to jest lotnisko :D

  34. eyalin Says:

    ale pięknie napisany poradnik :’)

  35. Jestem bananem Says:

    poradnik super, komentarze super, więc chyba już czas wbijać się w pociąg i jechać! łiiiiiii ^^

  36. Open'erowicz Says:

    Mam pytanie do osób, które wygrały karnety w Trójce, czy one są imienne, czy jak wygram to mogę komuś oddać??

  37. H. Says:

    Co prawda ja nie wygrałem, ale nie są imienne.

  38. nat Says:

    mam pytanie dot. kwestii, ktora nie została poruszona w poradniku : )

    ktoś z Was zabrał kiedyś na openera ROWER? Trudno mi się z nim rozstawać, a na openerze byłam ostatnio 3 lata temu i nie pamiętam jak wygląda droga Zielona. A dokładniej - nie przypominam sobie, aby było tam jakieś bezpieczne pobocze do przejazdu. w końcu nie chce blokować autobusów z openerowiczami : )

    macie jakieś rady?

  39. kochin Says:

    Obejrzyjcie koncert Gorillaz z Glastonbury 2010. Jest cały w sieci. MAGIA!

  40. pulpecja Says:

    jak jest w gdyni z komarami? dużo tałatajstwa w tym roku? ;)

  41. Open'erowicz Says:

    @pulpecja
    Nie wiem jak na polu, i innych “terenach zielonych”, ale wogóle nie przeszkadzają ;)

  42. frost Says:

    ejj, co jest z Ellie? w oficjalnym lajnapie jakiś Biff jest w jej czasie na scenie. a na swojej stronie o 1:00AM ma openera wpisanego oO

  43. nagi Says:

    skoro się odwołała, to mogli chociaż kim nowak ściągnąć. ale spoko, biff też elegancki

  44. patrycja Says:

    eeej a orientuje się juz ktoś ile w minutkach zajmie szybki chód przepleciony z biegiem z maina do tenta? ja biegałam rok temu, ale dystans był o połowe krótszy mimo to straasznie się męczyłam

  45. lps Says:

    super poradnik ale nie zgadzam sie co do punktu z chodzeniem po betonowym pasie. nie wiem jak bedzie w tym roku ale od 4 lat jezdze na open’era (i od dwóch ostatnich na których był największy tłum) i zwykle staram się chodzić trawą. na pasie często tworzą się zatory, ludzie stoją w kolejkach do toi-toiow lub czekaja na siebie, a na trawie jest wieksze pole (w koncu to jest pole) do manewru, trzeba tylko patrzec pod nogi bo juz niejedna osoba skrecila sobie tam kostke

  46. male Says:

    @nat
    wzdłuż Zielonej ciągnie się droga rowerowa (polecam google maps czy zumi czy cokolwiek) :)

Leave a Comment