Akcja fanów Muse na CLMF w Krakowie
- Posted by H. on sierpień 17th, 2010 filed in Inne

fotografia za: last.fm
.
Na prośbę fanów Muse informujemy o akcji przygotowanej na ich krakowski koncert. Akcja ma polegać na wyciągnięciu latarek podczas utworu “Undisclosed Desires” (jeden z singli z ostatniej płyty). Latarka kieszonkowa, taka na łeb albo taka w komórce, nic większego, bo nie przejdzie przez ochronę na bramkach. Jeśli odpowiednio dużo ludzi się włączy, może być całkiem fajny efekt. Także niech czytający nas fani Muse rozejrzą się za latareczkami na koncert.
Muse zagrają o 23.00, jako ostatnia z gwiazd tegorocznego Coke Live Music Festival. O festiwalu piszemy w zakładce powyżej.
sierpień 17th, 2010 at 13:36
może wystarczą same ekrany telefonów, jak podczas zeszłorocznego U2 na ‘One’?
sierpień 17th, 2010 at 14:34
Bardzo chętnie się przyłączymy (całe 5 osób), tylko żeby potem nie wyszło tak, że latarki wyjmie 100 osób, a reszta nic…
Ciekawe, czy ktoś przyjdzie z czołówką
sierpień 17th, 2010 at 15:27
ale to jest Muse, nie U2
Teoretycznie powinny być latarki, ale od bidy jak ktoś wyciągnie telefon to chyba też nie stanie się jakaś tragedia
światełka od rowerów mogą być?
sierpień 17th, 2010 at 15:30
artyści chyba nie lubią wystawianych telefonów
sierpień 17th, 2010 at 15:44
i zapalniczek xd
sierpień 18th, 2010 at 07:55
czołówki to dopiero fatalny pomysł. przecież wszyscy będziecie patrzeć na Matta, Doma i Chrisa, a czołówka ma to do siebie, że świeci tam gdzie się patrzy ;P
więc chłopaki będą total oślepione i ch*ja będą widzieć, a nie żadną akcję… nikt na to nie wpadł?
sierpień 18th, 2010 at 10:27
Akcja z latarkami była też organizowana na jakiś koncert U2 i chyba całkiem zgrabnie to wyszło. Przecież od sceny do pierwszych barierek jest kilka(naśie?) metrów i znajduje się ona wyżej niż publiczność, więc wątpliwe, żeby dał się ich oślepić.
sierpień 18th, 2010 at 15:58
latarka przypięta do kluczy, czekam pod barierką!
sierpień 18th, 2010 at 20:26
da się oślepić, z całą pewnością. W zeszłym roku na HOF’ie jak Brianowi Molko (niechcący!)fleszem od aparatu po oczach strzeliłam z pierwszego rzędu to się aż ręką zasłonił, a potem pogroził palcem. Myślę, że odległości między sceną a barierkami będą podobne. A akcja może nie jakaś super-specjalna, ale może dać po prostu fajny efekt
sierpień 19th, 2010 at 00:23
świetny pomysł !
sierpień 19th, 2010 at 08:35
Na Muse mnie nie będzie bo jadę tylko na piątek, ale mogę się wypowiedzieć na temat oślepiania ;p
Jestem operatorem filmowym i wiem co nieco o świetle - i gwarantuje, że możecie być spokojni, że w ten sposób nie oślepicie ukochanych artystów.
Oczywiście nie mówię o sytuacjach ekstremalnych, że ktoś będzie świecił ogniskowanym szperaczem militarnym z pierwszego rzedu… Ale jeśli chodzi o zwykłe latarki, to nawet gdyby wszyscy je zapalili to nie bylo by problemu.
Pozdrawiam!
sierpień 22nd, 2010 at 23:51
kilka spraw - muse dał najlepszy tegoroczny koncert festiwalowy, drugi najlepszy koncert na jakim byłem w życiu i ogólnie no mega! Chemiczni też mnie nie zawiedli, rewelacja.
pozdrawiam ludzi którzy bawili się razem ze mną w ciemnościach na sorry, ghettoblaster!
pozdrawiam panów ochroniarzy, którzy chcieli mnie wyrzucić z festiwalu!
pozdrawiam dwie 15-16latki od których przypadkowo(?) zarobiłem strzał w nos i okulary.
pozdrawiam “kobietę od piwa”
ogólnie kontrole przy polu na opku a na coke’u to dwie kompletnie różne rzeczy. aż chyba zbyt nadgorliwi byli panowie. ale z drugiej strony - średnia wieku uczestników zdecydowanie niższa więc może to i dobrze?
PS. gdzie jest krzyż?
sierpień 23rd, 2010 at 00:09
Ach, genialnie było
MUSE zmiażdżyli pozostałych wykonawców, koncert powalający! I Bellamy mówił po polsku, co było przeurocze
Poza tym ogromny plus dla The Big Pink, wypadli bardzo dobrze. Na Marsach była fajna zabawa
sierpień 23rd, 2010 at 11:56
mam do powiedzenia tylko tyle: ludzie którzy uważają, że Muse byli słabi bo nie gadali z publicznością tak jak Marsi- jesteście przezabawni i żałośni xD
sierpień 23rd, 2010 at 12:13
na Muse było świetnie! brak słów, po prostu świetne przeżycie i spełnienie marzeń. Panic at the disco byli też nieźli, ale i tak nie darze ich wielką sympatią. The Big Pink… Ta perkusistka jest super
była świetna zabawa a na Muchach fajnie się żarło zapiekanke. no właśnie: GDZIE JEST KRZYŻ!
sierpień 23rd, 2010 at 13:05
30STM dno, Panic! oraz N.E.R.D ok, Muse i Chemical - super!
sierpień 23rd, 2010 at 13:41
Z tyłu ludzie w ogóle się nie bawili, ale generalnie - było świetnie (chcemy więcej):) No może na polu namiotowym mogli sobie darować granie na Anioł Pański na harmonijce o 4 rano i krzyczenie GDZIE JEST KRZYŻ?;) Koncert jak najbardziej udany, a co do kontaktu z publiką - był jaki trzeba i taki jak zazwyczaj, Muse nie marnuje czasu i nie każe publiczności śpiewać 1/2 repertuaru, tak jak piękny Jared.
sierpień 23rd, 2010 at 13:47
Najlepsi Chemicalsi, NERD - bardzo pozytywne zaskoczenie, Muse zgodnie z wysokimi oczekiwaniami. W sumie tylko 30STM słabe.
sierpień 23rd, 2010 at 14:34
piękny Jared i jego w kółko powtarzane “let’s go fucking crazy” nie może równać się ze szczerym uśmiechem Matta, kiedy tłumnie próbowaliśmy naśladować dźwięki jego gitary przed Plug in Baby
sierpień 23rd, 2010 at 16:24
Po fajerwerkach naszła mnie tylko jedna mysl;) Co Z wymysli na dyszkę openera;)
sierpień 23rd, 2010 at 20:26
MUSE - najlepszy koncert w moim życiu! <3 ‘a na kilku już byłam’ niech wracaja szybciej niz za 3 lata!
sierpień 24th, 2010 at 11:54
byłem tylko w drugi dzień i w zasadzie poza genialnym Muse nic mnie zainteresowało, no, może nie licząc piwa i fajerwerków
swoją drogą piwo 0,4l lane do kuflów dobrze nam znanych z openera “na oko” to trochę lipa. mam nadzieję, że jednorazowy wyskok.
sierpień 24th, 2010 at 14:53
tak, piwo 0,4l to porażka… poza tym w pełni zgadzam się z scrng, Muse nie muszą zachęcać do zabawy, wystarczy że grają
sierpień 24th, 2010 at 20:20
ale w ogóle to…scena mogłaby być ciupkę wyższa.
sierpień 25th, 2010 at 13:28
Z innej beczki - kiedy w poprzednim roku pojawiły się pierwsze potwierdzone gwiazdy Openera?
sierpień 25th, 2010 at 13:48
Dlaczego nikt nie pisze o Natural Born Chillers??? Kolesie rozgrzali publikę do czerwonośći, po prostu szał. Kto nie był niech żałuje.
Ponadto Panic! - niesamowita energia, świetny kontakt z ludźmi, idealne brzmienie - rewelacyjnie dobry koncert. A jeszcze przed festiwalem chciałem sobie ich odpuścić, bo nie za bardzo ich muza z płyt mi się podobała.
sierpień 25th, 2010 at 15:04
@ Pfff
9. grudnia ogłosili Pearl Jam.
sierpień 25th, 2010 at 16:21
Pierwszego dnia, ide sobie koło stacji benzynowej po drugiej stronie szosy naprzeciw bramy festiwalowej z otwartą puszką piwa, nie piję.
I dostałem frajerski mandat od takiego młodego policjanta cwaniaczka za to że spożywam alkohol.
Przytrzymał mnie jakies 25 minut przez co spózniłem sie 20 min na koncert N.E.R.D. dostałem mandat 100 zł.
Ogólnie byłem troche wkurwiony nadgorliwością !!! policji
Pozniej po drugiej stronie jak już dochodziłem bliżej festiwalu widziałem 3 policjantów jak zatrzymali jednego typa o fryzurze ala Marilyn Manson i robi mu rewizję …
Drugiego dnia już prawie nie było policji !!!??? ale i tak przy furtce wejsciowej !!!!!!!!!! na festiwal policjant spisywał kogoś też pewnie za alkohol.
Na opener to można sobie już koło dworca popijać, nie ma co, gościnny ten Kraków ehhh…
sierpień 30th, 2010 at 18:24
z tego co wiem w kodeksie jest że karane jest posiadanie otwartego alkoholu ( policjant nie bedzie Cię przecież śledził żeby zgarnąć Cię … nie wiem, w momencie przełykania?
) Panie władzo, ale ja mam tylko w ustach, nie przełknąłem ;D
wrzesień 4th, 2010 at 12:12
Co do otwartego piwa to fakt, nie o to mam pretensje.
Bardziej chodzi o miejsce spożywania. Jest festiwal, ludzie przyjezdzają z całej Polski i nie tylko, chcą sie wyluzować i płacą niemałe pieniadze za dojazd, hotel i bilet. Miasto i tak zarabia.
Moim zdaniem w obrebie festiwalu policja powinna mieć inne nastawienie, trochę przymknąć oko czy upomnieć ale od razu mandat karny ???!!! i sprawdzanie czy nie byłem karany i takie tam przez 25 min ????
W Gdyni przy okazji Openera nie spotkałem się z taką sytuacją i nie widziałem też żeby kogos zatrzymywali !