Jeszcze nie grali #24: The Black Keys

fotografia za: last.fm
.
Proszę, nie było trudno zgadnąć, że dzisiejszymi bohaterami będą dwaj panowie z amerykańskiej formacji The Black Keys, prawda?
Zabawa tychże panów w garażowego rocka zaczęła się wraz z wydaną w 2002 roku płytą „The Big Come Up”. Zabawa ewidentnie udana, bo w ciągu nieco ponad 2 lat The Black Keys nagrali dwie kolejne płyty, dość szybko trafiając w strefę zainteresowania wpływowych mediów. Wyglądało na to, że można odtrąbić sukces artystyczny, ale Dan i Patrick nadal znajdowali się w szufladzie „obiecująca blues-rockowa kapela”.
Co zrobili zatem? Nagrali więcej płyt! Piąty z albumów, wydany w 2008 „Attack & Release” można by traktować jako komercyjny przełom, gdyby nie to, że przebili go swą następną płytą, „Brothers”, dzięki której trafili w orbitę zainteresowania tych, których na co dzień nie ciekawi scena muzyczna stanu Ohio. Pierwszoligowy status potwierdziły zarówno sprzedaż płyty, jak i zauważalna obecność charakterystycznej okładki „Brothers” w wielu podsumowaniach najlepszych płyt 2010.
Kariera The Black Keys przypomina nieco wzrost pozycji The National (main 2011) – budowanej z albumu na album, a nie za pomocą chwilowego, gwałtownego hype’u. To dobre wróży długowieczności zespołu, zwłaszcza, że najnowszy album „El Camino” także został świetnie przyjęty, a pewne wygładzenie brzmienia i nabranie dynamiki pozwoliło The Black Keys otworzyć się na (wielu) nowych fanów.
To interesujący moment w karierze duetu, bo przekroczyli już status „popularnego zespołu z kręgów rockowej alternatywy”, o czym dobitnie świadczy pozycja headlinera na Coachelli 2012. Chyba też wyjątkowo dobry na pierwszą wizytę w Polsce – co prawda w Europie nie mają statusu tak wielkich gwiazd jak w Stanach, ale „Lonely Boy” nuci coraz więcej osób także i po tej stronie Atlantyku.
No ale właśnie. Amerykańce z nich cholerne. Wiecie, jak to z nimi jest, potrafią np. koncertować w Ameryce (o zgrozo), kiedy w Europie takie przefajne festiwale jak Roskilde czy Open’er. Na dwa czy trzy koncerty nie wpadną, bez porządnej euro-trasy będziemy musieli obejść się smakiem. A i nie jeden Open’er ma na nich w Polsce chrapkę…
NIE ZNASZ?
Sprawdź: Lonely Boy / Tighten Up
PS. Dla tych, którym umknęło: ogłoszenia w czwartek w PR3 po 20-tej.
styczeń 10th, 2012 at 21:18
The Black Keys na Hurricane Festival 2012
styczeń 10th, 2012 at 21:25
Black Keys w Berlinie niedługo hihihihihii
styczeń 10th, 2012 at 21:40
czyli szanse na Black Keys rosną.
ale równie prawdopodobna Florence, Beirut..
styczeń 10th, 2012 at 21:51
Jak ogłosi TBK to podoba mi się nowa formuła
jak Qpę to nie. Kurczę mogłby by nawet ceny biletów do 500 rosnąć ale żeby to był porządny nieokrojony przez konkurencje fest
styczeń 10th, 2012 at 22:06
Czy zechcielibyście pomóc mi w ankiecie, któą potrzebuję do pracy licencjackiej? Chodzi o wybranie zespołu, który chcecie zobaczyć najbardziej w 2012 roku
Z góry dziękuje, a tu macie link: http://moje-ankiety.pl/respond-18695.html
styczeń 10th, 2012 at 23:19
@ oski
“Jak ogłosi TBK to podoba mi się nowa formuła :D”
Jak ogłosi TBK to będzie dobra wiadomość i wg mnie powrót do formuły z 2010, 2008 i wcześniejszych, a nie żadna nowa. Widać Ziółkowi udał się chwyt marketingowy pt. “zróbmy gównianą edycję, a w następnej wróćmy do wysokiego poziomu z poprzednich i nazwijmy to “nową, bardziej alternatywną formułą”.
styczeń 10th, 2012 at 23:58
w sumie nie byłoby źle, gdyby było tak, jak spekulujesz, Open’erowiczu.
ale obawiam się, że nowa (”bardziej alternatywna”) formuła może oznaczać brak Wielkich Headlinerów (bo są nieproporcjonalnie drodzy w stosunku do zysków i siłą rzeczy budzą więcej kontrowersji niż mniejsi). i nie tylko Coldplay, ale niestety taki Pearl Jam może się w związku z tym nie powtórzyć.
styczeń 11th, 2012 at 00:16
Ciekawa teoria, tylko w takim razie po co ta cała, cytując Ziółkowskiego, ‘gonitwa za pozostałymi, wielkimi europejskimi festiwalami’. Ponoć te 10 lat goniliśmy Zachód i wreszcie go dopędziliśmy (było to podkreślane przez Mikołaja cały czas), tylko po to żeby robić z Openera teraz fest bez większych nazw? Wkrótce sami się przekonamy co tym razem autor miał na myśli.
styczeń 11th, 2012 at 00:53
To ja opiszę tak:
Miałem zobaczyć The Black Keys w lutym. Ale niestety źli ludzie wykupili mi bilety i teraz, jeżeli nie nastąpi jakiś cud (np. dorwę w ostatniej chwili bilet z drugiego obiegu) to obejdę się niestety smakiem. Dlatego jeżeli jutro (tj. czwartek) Ziółkowski powie “The Black Keys” to będzie mistrzem świata. Oj byłoby tak fajnie…
BTW. “Nowy Rok, nowy artysta” - Czyli ja bym się jednak nie nastawiał na więcej niż jeden zespół. Bardziej bym oczekiwał ew. potwierdzenia drugiego headlinera. Inną kwestią jest to że to pierwsze ogłoszenia od… zawsze, które ominę z powodu pracy. Dlatego liczę na relację od znajomych, może zadzwonią i usłyszę bez opóźnienia co tam Ememems dla nas przygotował.
styczeń 11th, 2012 at 01:00
jade na nich do berlina <3 to juz niedlugo ( koniec miesiaca)..
styczeń 11th, 2012 at 01:22
Od przyszłego tygodnia uruchamiam wszelkie moje środki/kontakty żeby zdobyć ten bilet. I nie wiem co zrobię, ale mam tak, że jak sobie coś postanowię to muszę to zrealizować
styczeń 11th, 2012 at 09:49
oh dałabym duzo by usłyszeć Tighten up na żywo…
styczeń 11th, 2012 at 11:03
Byłaby to b. sympatyczna wiadomiość…
styczeń 11th, 2012 at 12:11
Swoją drogą: tydzień po Open’erze jest fajne after-party - Colours of Ostrava. Tak około 250zł za 4 dniowy bilet z polem, na razie ogłoszeni min. Bjork, The Flaming Lips, Animal Collective, Parov Stelar czy…. Bobby McFerrin Ale pierwsza trójka wykonawców w połączeniu z czeskimi dobrodziejstwami - oj będzie wybornie
styczeń 11th, 2012 at 13:06
The Black Keys - oj, chętnie!
styczeń 11th, 2012 at 13:56
Na stronie Trójki - tam gdzie można znaleźć wszystko o Programie Alternatywnym - redaktor Szydłowska wyjawia co w tym tygodniu czeka nas w środowym i czwartkowym PA. Jasno napisane jest, że Ziółko będzie na festiwalu Eurosonic i nawiązane będzie z nim połączenie telefoniczne. Spodziewałbym się więc krótkiej piłki - jeden wykonawca i do usłyszenia. Żadnych wyjawień o nowinkach dotyczących samego festiwalu bym się nie spodziewał. Niestety.
styczeń 11th, 2012 at 14:00
pierwsze słyszę ale wideo do Lonely Boy genialne
styczeń 11th, 2012 at 14:14
może jak już ogłosi The Black Keys zrobimy taką akcję fanowską i na Lonely Boy odtańczymy tą choreografie XD
styczeń 11th, 2012 at 14:17
xttp://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,10945120,Katowice_podbiora_nam_Coke_Live_Music_Festival_.html
oswiadczenie alter artu do festiwali. nie jeszcze nie jest przesadzone. katowice zainteresowane
styczeń 11th, 2012 at 14:21
Szydło napisała “poda nazwę kolejnego wykonawcy”, więc zakładając, że coś o tym wie (ilu, nie jakich) mamy potwierdzone, że jutro jedna nazwa.
styczeń 11th, 2012 at 14:21
xttp://tuba.pl/tubapl/1,103887,10945587,Festiwalu_Muzyki_Filmowej_na_95_procent_nie_bedzie.html
styczeń 11th, 2012 at 14:27
CLMF w Katowicach? Byłoby super - przynajmniej jeden festiwal, na który nie musiałabym dojeżdżać : D
styczeń 11th, 2012 at 14:40
@peacock - a Off to co niby jest? ;P
styczeń 11th, 2012 at 14:51
@peer - miałam na myśli spośród tych, na które muszę dojeżdżać. Poniósł mnie entuzjazm i faktycznie nielogicznie wyszło ; )
styczeń 11th, 2012 at 16:06
ktos wie o ktorej godzinie rozdanie nagrod dla openera i woodstocku dzisiaj ?
styczeń 11th, 2012 at 16:23
COKE W TRAKCIE OFFA !
styczeń 11th, 2012 at 16:30
gdzie co jak??!
styczeń 11th, 2012 at 17:02
To chyba nie w katowicach, nie bedzie dwoch tak duzych imprez w jednym terminie, w jednym miejscu
styczeń 11th, 2012 at 18:10
No właśnie chciałam pisać o tym telefonie do Ziółka… A szkoda, może by się wreszcie udało czegoś dowiedzieć oprócz artysty. Swoją drogą, jeśli będą do niego dzwonili i w takim wypadku Z. nie przyjdzie do studia - nie liczyłabym na wielką nazwę - przez telefon nie będzie się mógł podniecać. ;p
Btw, w tym artykule o Coke’u jest fragment: “Nie moją rolą jest bycie elementem(…)”, co przeczytałam jako “Nie moją rolą jest bycie emememsem”. XD Skrzywienie brotherhoodowe. XD
styczeń 11th, 2012 at 18:22
O, Elton John 8 lipca w Ergo Arenie. Zwróciło to moją uwagę, bo niedawno przy okazji info o rzekomym przyjeździe PJ do Wrocławia nagłówek był coś w stylu: “Pearl Jam przyjadą do Wrocławia? Elton John nie chciał” - czyli teraz wyjaśnia się, czemu nie chciał.
styczeń 11th, 2012 at 18:41
no ale jeśli chodzi o ogłoszenia “telefoniczne” to jest to idealna okazja na ogłoszenie np. The Black Keys. Przecież nie chcemy od razu wisienek typu Tinariwen co by się miał podniecać ;>
styczeń 11th, 2012 at 18:49
Dwa lata temu prosto z Holandii ogłosił Kasabian więc perełka w stylu Tinariwen w grę raczej nie wchodzi
mam trzech faworytów: The Black Keys, Justice i niestety Florence…
styczeń 11th, 2012 at 18:55
Jak zadzwoni z Eurosonic to może ktoś stamtąd? Jesse Ware, Madeon albo When Saints Go Machine? Wątpie, zeby to było aż tak kameralne uderzenie ale akurat tymi bym się cieszył (Z Madeon’a jeśli wyjechałby z setem takim jak tutaj http://www.youtube.com/watch?v=lTx3G6h2xyA ). Swoją drogą w tą sobotę urodziny Hospital Records w katowicach. Jutro idę kupić bilety na pociąg, nie mogę uwierzyć, że zaczęli organizować u nas takie eventy. W piątek do tego do Warszawy przyjeżdża DJ-legenda - Zombie Nation. To będzie dobry weekend!
styczeń 12th, 2012 at 00:17
@bart - to samo przeczucie mam
styczeń 12th, 2012 at 12:46
biorac pod uwage frekwencje glosujaca polakow to mocno sie zdziwilem z woodstock i opener nie wygrali w swoich kategoriach europe festival awards..
styczeń 12th, 2012 at 12:50
Opener nie mógł wygrać ponieważ nie startował w kategorii best major festival (karencja)
styczeń 12th, 2012 at 12:55
a ci od woodstocka pewnie nie wiedzą nawet o tym plebiscycie.
co by nie mówić, większość woodstockowiczów to jednak ludzie szukający dobrej i darmowej imprezy, a nie stali bywalcy festiwalów w stylu openera/offa, którzy śledzą takie akcje w internecie.
styczeń 12th, 2012 at 13:03
@brauniarz wiem wiem, ale myslalem o kategorii w ktorej byl czyli best line up.
@dabelju zgadza sie ale myslalem ze wlasnie ci co glosowali keidys na openera zaglosuja teraz na wooda
styczeń 12th, 2012 at 13:18
Raczej Ci co kiedyś głosowali na Openera teraz zagłosowali na OFFa.
Co do głosowania na best lineup festival to nie bądźmy śmieszni taki hajp jak był rok temu to nigdy nie było, jak by jeszcze wygrali w tej kategorii byłoby jeszcze gorzej…
styczeń 12th, 2012 at 14:06
no best line-up dla open’era to byłaby kpina. przecie zwykle jeden wybrany dzień rock werchter pod tym względem zjada open’era.
styczeń 12th, 2012 at 14:15
@888
nie zaczynajmy dyskusji na temat fajności/niefajności zeszłorocznego line-upu. już starczy tego jadu, który rozlewał się wszędzie rok temu. wszystko i tak zależy od gustu, a takie głosowanie internautów jest debilne, bo jak ci internauci sensownie mają oceniać coś, skoro nie byli zapewne u konkurencji, a jedynie na 2-3 festiwalach w swoim własnym kraju.
myślmy lepiej o tym kogo dzisiaj ogłosi ziółek.
styczeń 12th, 2012 at 14:23
Jak to kogo ogłosi? The Black Keys.
styczeń 12th, 2012 at 14:24
Justice, Florence?
styczeń 12th, 2012 at 14:34
Ja stawiam na Florence
styczeń 12th, 2012 at 14:37
@dabelju
nie nie nie, nie mam zamiaru.
i nie piłem tylko do 2011.
ale trzeba być ślepym, by nie widzieć, że open’er 2010 (który bardzo dobrze wspominam) miał obiektywnie słabszy line-up od np. 4. dnia rock werchter w tamtym roku. i mniej więcej powtarza się ta sytuacja co roku.
oczywiście line-up to nie wszystko, tak samo ważna (jak nie ważniejsza) jest atmosfera - na werchter publiczność wszystko już widziała i często stoi bez ruchu i reakcji w trakcie koncertów.
styczeń 12th, 2012 at 14:39
Ciekawe czy będzie M83 też…
styczeń 12th, 2012 at 15:15
nie zapominajmy że Ziółek obiecał nam, że Arcade Fire kiedyś pojawi się na Openerze :).
a bardziej realnie, to ja się trochę zasmucę jak ogłosi Florence, ucieszę jak będzie to Black Keys lub Franz Ferdinand, a padnę na kolana jak ogłosi Vampire Weekend :).
styczeń 12th, 2012 at 15:16
nawiązując do zeszłorocznej zabawy: ARCADE FIRE!
aczkolwiek szanse zerowe.
jeśli coś fajnego, to na środę proszę. Rejdjohedy w Berlinie w piątek.
styczeń 12th, 2012 at 16:11
Kukl M83 19 luty Warszawa
styczeń 12th, 2012 at 16:16
No i? Nationale też grali w lutym ale 2011 i jak się skończyło to wiemy
Swoja drogą - best line-up to to nie był, ale w kategorii np. “Best Headliners” to moglibyśmy powalczyć z innymi festami.
styczeń 12th, 2012 at 16:23
@peer
w środowisku “zaklepywania artystów” istnieje zasada, że nie można ogłosić koncertu artysty x jeśli ów artysta ma już zaplanowany koncert.
to by była nieuczciwa konkurencja.
dlatego m83 dzisiaj nie ogłosi (może w innym terminie). podobnie jak żadnego artysty, który ma już zaklepany koncert w naszym kraju.
styczeń 12th, 2012 at 16:28
Raczej nie zaklepywania artystów, tylko w umowie jest paragraf, że przed końcem koncertu danego artysty nie może ogłosić kolejnego koncertu w danym kraju regionie itp.
styczeń 12th, 2012 at 16:43
no jak zwał tak zwał. w każdym razie nie można, a więc m83 dzisiaj nie będzie
dzisiaj obstawiam kilku artystów, np. ze 4. z czego jeden będzie headlinerem.
styczeń 12th, 2012 at 16:53
Na stronie alternatywnego wyraźnie jest napisane:
“A dziś po 20 zadzwoni telefon…Mikołaj Ziółkowski połączy się z nami z festiwalu Eurosonic i poda nazwę kolejnego wykonawcy 11 edycji Open’era.”
Wiem, że jak poda pięciu to kolejnego też poda, no ale nie liczmy na dużo. Będzie jeden i to pewnie średni ;).
styczeń 12th, 2012 at 17:13
ee tam. poda jednego albo poda więcej. z ziółkiem nigdy nic nie wiadomo.
jak jednego i przez telefon to nawet lepiej, bo wtedy jest oczywiste, że to będzie coś większego. na jedną perełkę nie marnowałby czasu sobie i nam.
styczeń 12th, 2012 at 17:25
Stawiam 5 zeta na Annę Calvi.
styczeń 12th, 2012 at 17:47
@dabelju - thank you cpt. obvious. Nie odnosiłem się do DZISIEJSZEGO ogłoszenia m83, moje typy na dziś można zobaczyć wcześniej
Po prostu nie wykluczyłem obecności AG na Open’erze.
Ja tam się nastawiam na JEDEN ZESPÓŁ ale jak poda więcej to będzie miło.
styczeń 12th, 2012 at 18:13
Ja też się nie zastanawiałem czy dziś ogłosi M83 tylko czy oni będą też na tegorocznym Open’erze
Dzisiaj będzie taki zabawny dialog na antenie:
- No jestem tu w Holandii. Mam jednego wykonawcę i nie będę owijał w bawełnę bo dziwnie się rozmawia przez radio.
- Telefon.
- Co?
- Nic, nic, Mikołaju. Powiedziałeś, że dziwnie rozmawia się przez radio, a przecież rozmawiamy przez telefon.
- Oh, no tak, po prostu już miałem na myśli, że na Open’erze zagrają Radiohead.
styczeń 12th, 2012 at 18:32
@Kukl, dobry dialog!
“Po prostu nie wykluczyłem obecności AG na Open’erze. ” - AG… Anny Gacek? <3
Dobra, żartowałam. (he he he)
Co do ogłoszeń, to nie wiem, czy pamiętacie, ale mieliśmy tu niby przeciek przed ogłoszeniem XX - razem z Justice. Więęęęc… Teraz mogą być oni. A są prawdopodobni.
styczeń 12th, 2012 at 18:48
@allegra - no przecież chodziło o Ali G/Aleksandra Gudzowatego/Andrzeja Gołotę/Andy’ego Garcie
styczeń 12th, 2012 at 19:14
albo o Aleksandra Głowackiego
styczeń 12th, 2012 at 19:54
ale tu cicho… DAWAJ VAMPIRE WEEKEND!!!
styczeń 12th, 2012 at 23:19
Chyba nie ma teraz bardziej lubianego przeze mnie zespołu.
Oni są cudni i żałuję, że nie wpadłam na pomysł koncertu w Berlinie, ale liczę strasznie, że jednak jakimś cudem w Polsce się pojawią nim całkiem osiwieję, a najlepiej to w tym roku!!!