O stronie
O stronie słów kilka:
Brotherhood Of Open’er (BOO!) jest niekomercyjnym serwisem wspierającym gdyński festiwal Heineken Open’er i reprezentującym jego społeczność.
Nie zarabiamy na serwisie, a domenę oraz serwer opłacamy z własnych, ciężko zarobionych (w pracy lub przez AdSense:)) pieniędzy. Krótko mówiąc: dopłacamy do interesu, ale nie żałujemy.
Wszystkie materiały dostępne na stronie pochodzą od organizatora, są podlinkowane do właściwych żródeł lub tworzone są przez nas.
Naszym celem jest zebranie wszystkich (zarówno tych bardziej lub mniej oficjalnych, czyli takich których raczej nie znajdziecie na oficjalnej stronie Open’era) ciekawych informacji, plotek, galerii, opinii oraz linków dotyczących jednego z najlepszych festiwali muzycznych w Polsce. Nawet Roskilde ma swoją polską stronę, wiec czemu nie może jej mieć Open’er?
Podziękowania:
Yurasowi (za serwer), Damianowi (za domenę), Mikołajowi Ziółkowskiemu i całej ekipie Alter Artu (za co? no jak to za co?!)
O autorach wyrazów parę:
H.: Mózg operacji. Ruchomy nośnik wiedzy o Open’erze, podejrzewany o tajne związki z Alter Artem. Wierny elektronicznemu skrzydłu festiwalu i szeroko otwarty na wszystkie pozostałe. Uważa, że koncerty i imprezy na festiwalu po to są do rana, żeby z niego rano wracać. Przewala bony festiwalowe na kanapki na ciepło, ale za to colę pija na spółę. Zmuszony przez f. do wymienienia swoich najlepszych momentów Open’era rzeknie: Björk w 2007, a poza islandzką wiedźmą wspomina świetnie jeszcze m.in. (chronologicznie) Basement Jaxx i Franz Ferdinand (2006), Sonic Youth i LCD Soundsystem (2007), Interpol i The Raconteurs (2008), Buraka Som Sistema i M83 (2009). Miłośnik gryzoni i wdzięków Róisín Murphy. Zwykle widywany w postaci eterycznej, materializuje się jedynie na koncertach.
f.: Uzależniona od muzyki, gier video, permanentnych zmian miejsca zamieszkania, last.fm i Twin Peaksa. Pani fotograf koncertowa, potrafiąca jednego dnia jechać do Chorzowa, wrócić przez Kraków i Warszawę a na sam koniec zacumować w Gdyni, tylko po to aby sfocić i obejrzeć paru osobników wyginających się (lub nie) przed (lub z) instrumentami / konsoletami. Na pytanie: “najlepsze koncerty open’erowe” bez wahania wymienia Underworld i Faithless (2005), Ladytron (2006), Sonic Youth z 2007, Roisin Murphy i Massive Attack z 2008 oraz M83 i Faith No More z 2009. Próbuje zarazić “koncertowym” wirusem paru znajomych - z dość dobrym skutkiem. Stara się dużo czytać (idzie średnio) i pisać (idzie lepiej). Wyczynowo uprawia nordic walking i jazdę PKP.
_____
“Heineken” i “Open’er Festival” są zarejestrowanymi znakami ich prawowitych właścicieli. W serwisie używamy ich wyłącznie do promocji Heineken Open’er Festival, organizowanego przez Alter Art Festival Sp. z o.o. w Warszawie.
_____
Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w serwisie bez zgody autorów jest zabronione.
marzec 9th, 2009 at 10:04
Ciekawe osobistości, pełen szacunek. Ciekawi mnie ile macie lat oraz czy jesteście dziennikarzami. Chcę być dziennikarzem i muszę powiedzieć, że mi imponujecie (oczywiście jeżeli h. nie jest Ziółkiem a f. nie jest Szydłowską, bo to by było oszustwo i rozbój w biały dzień)
kwiecień 2nd, 2009 at 16:33
Pochwalę się…znam H.
Biegał ostatnio po festiwalu z zieloną chustką to jak miałem nie zagadać nie?
kwiecień 2nd, 2009 at 21:17
Mam H. prośbę do Ciebie… złożysz mi w lipcu autograf ? ; )